Czasami ciekawa historia sama do nas przychodzi. Czasem na ślad ciekawej postaci trafić można w literaturze. Czasem uda się pozyskać mniej lub bardziej kompletną spuściznę. Czasem zaś wystarczy jeden niepozorny dokument by odjąć trop interesującej historii. Tak właśnie było w tym przypadku.


Zestaw składający się z brązowego medalu „Zasłużonym na Polu Chwały” i legitymacji przykuł moją uwagę od pierwszej chwili. Samo nazwisko było już interesujące – Teregułow, Rawil syn Milibaja – zdecydowanie wskazujące na przedstawiciela jakiejś mniejszości etnicznej z ZSRR. Stopień „mł. lejt.” Jasno wskazywał, ze mamy do czynienia z oficerem radzieckim, raczej nie delegowanym do Wojska Polskiego. Krótkie poszukiwania przyniosły w istocie zestaw trzech wniosków odznaczeniowych. Choć dane się zgadzały, a nazwisko jest dość rzadkie, pobieżna lektura kazała mi zwątpić czy mamy do czynienia z jedną i tą samą osobą – tak różne były stanowiska zajmowane przez odznaczonych lub odznaczonego: dowódca obsługi moździerza, fizylier, dowódca czołgu. Nie było też jasnych wskazówek co do odznaczenia polskim medalem, może poza faktem, ze jeden z wniosków złożono za udział w walkach na Pomorzu. W owym czasie możliwości samodzielnych badań nie pozwalały jeszcze na 100% stwierdzić czy wnioski wystawiono na tę samą osobę, czy różne, jeśli więc zmianom ulegała jednostka, ciężko było to wykazać. Pozostała zatem jedna droga – uzyskanie wglądu do arkusza ewidencyjnego. Ponieważ w ostatnim wniosku zgadzał się stopień (młodszy lejtnant, w dwóch wcześniejszych figurował stopień starszego sierżanta) i do tego dotyczył on walk na Pomorzu, założyłem, że tu będą największe szanse, ze to właśnie „mój” oficer.
Jak się okazało, założenie było słuszne – wśród odznaczeń wymienionych w arkuszu figurował także „polski medal”. Okazało się jednak, że można było pójść tropem pozostałych wniosków, gdyż w istocie była to ta sama osoba.

Rawil Milibajewicz Teregułow urodził się 10. Maja 1920r. we wsi Karagały-Kamak w Rajonie Błagowarskim w Baszkirskiej ASRR, w rodzinie tatarskiej.
W 1938r. ukończył trzecią klasę Technikum Przemysłu Lekkiego, co, jak na tamte czasy i tak stanowiło ponadprzeciętne wykształcenie. W arkuszu brak jest informacji o jego pracy zawodowej, prawdopodobnie jednak musiał wykonywać ważną pracę – być może w zakładach o znaczeniu strategicznym – gdyż wszystko wskazuje na to, że ominęła go zarówno zasadnicza służba wojskowa zaraz po szkole, jak i mobilizacja początków 1941r. oraz czerwcowa, po ataku Niemiec na ZSRR. Do Armii czerwonej został zmobilizowany dopiero w grudniu 1941r. przez Kujbyszewski RWK w Taszkiencie. 27 grudnia rozpoczął służbę w stopniu szeregowego w 318. pułku artylerii górskiej, 35. Dywizji Artylerii Górskiej w Aszchabadzie. Po ukończeniu trzymiesięcznego szkolenia, skierowany został do szkoły podoficerskiej przy 72. samodzielnym pułku artylerii górskiej w Krasnowodsku. Po ukończeniu dwumiesięcznego kursu, 27. Kwietnia 1942r. objął stanowisko dowódcy załogi moździerza w 11. Brygadzie Strzelców Zmotoryzowanych w Taszkiencie. W szeregach tej jednostki wyróżnił się 11 lipca 1943r.:
Tow.[arzysz] Teregułow pracując jako dowódca załogi moździerza 11 lipca 1943r. w czasie ataku niemców [tak w oryginale], on ogniem swojego moździerza niszczył piechotę przeciwnika, odcinał ją od czołgów, nie dawał jej poderwać się. W tej walce zniszczył do 20 hitlerowców. W walce okazał wytrwałość i męstwo.
Brygada znajdowała się wówczas pod Biełgorodem, na południe od Kurska, prawdopodobnie więc chodzi tu o działania obronne podczas natarcia Niemców w kierunku na Prochorowkę, które ruszyło właśnie tego dnia.
W efekcie, rozkazem z 16. Lipca 1943r.,starszy sierżant Teregułow odznaczony został Orderem Czerwonej Gwiazdy. Dowództwo brygady chyba wysoko oceniło jego działania, gdyż był jednym z czterech żołnierzy, którym nadano wówczas ten order.

Nie wiadomo dokładnie kiedy i dlaczego starszy sierżant Teregułow zmienił specjalizację, jednak już we wrześniu 1943r. był fizylierem w 3 batalionie strzelców zmotoryzowanych w tej samej 11. Brygadzie. Tu z kolei wyróżnił się podczas forsowania przez batalion Dniepru 24. Września:
24 września 1943 roku w składzie batalionu forsował rzekę Dniepr. Towarzysz Teregułow w pierwszych dniach walk odpierał ataki Niemców, sam osobiście zniszczył czterech niemieckich żołnierzy. Niejednokrotnie chodził na zwiad przynosząc cenne informacje o przeciwniku. W walkach okazał odwagę i dzielność. Zasługuje na państwowe odznaczenie.
Dowódca batalionu wnioskował o odznaczenie medalem „Za Bojowe zasługi”. Taki też medal przyznano podoficerowi rozkazem z 10. października 1943r. Brygada forsowała Dniepr w rejonie Rżyszczewa, na południe od Kijowa. Trudno powiedzieć dlaczego dowódcę moździerza zrobiono prostym strzelcem. Można by to uznać za jakąś karę, ale w takim wypadku bardziej prawdopodobna byłaby degradacja, tymczasem Teregułow stopień zachował. Trudno też sądzić, by zadecydowały braki wśród piechurów – do linii posłano by pisarzy i kwatermistrzów, ale wsparcie moździerzy podczas forsowania rzeki było bardzo ważne. Bardziej prawdopodobne, że moździerz Teregułowa uległ uszkodzeniom w toku walk. Możliwa jest też sytuacja braku amunicji, choć przed przystąpieniem do forsowania rzeki raczej by do tego nie dopuszczono.

Jak by nie było, wkrótce po otrzymaniu drugiego odznaczenia bojowego, starszy sierżant Teregułow pożegnał się z batalionem i brygadą. Nie wiadomo czy sam poprosił o skierowanie do szkoły oficerskiej, czy uznano, że dostatecznie się wykazał – w krótkim czasie osiągnął niemal najwyższy stopień podoficerski i zdobył dwa odznaczenia bojowe – w każdym razie 19 października rozpoczął naukę w 1. Gorkowskiej Szkole Pancernej. Po zakończeniu przyspieszonego kursu oficerskiego, 19. Grudnia 1944r.otrzymał awans na stopień młodszego lejtnanta i rozpoczął służbę w 3. Zapasowym pułku pancernym jako dowódca plutonu czołgów T-34. Prawdopodobnie jeszcze w szkole został członkiem Komsomołu.
Kolejna zmiana przydziału została do arkusza wpisana pod datą 2.12.1945r. Jest to jednak prawdopodobnie błąd – data ta była poprawiana, kłóci się z kolejnym wnioskiem odznaczeniowym, a kolejny wpis to lipiec 1945r. Prawdopodobnie zatem chodziło tu o 2. stycznia 1945r. Wówczas to objął dowodzenie plutonem czołgów w 3 Gwardyjskiej Brygadzie Pancernej z 3. Gwardyjskiego Korpusu Pancernego. W jej szeregach wziął udział w Operacji Pomorskiej.
W złożonym 20 maja wniosku odznaczeniowym na Order Wojny Ojczyźnianej II klasy, dowódca 1 batalionu czołgów napisał:
W walkach z niemieckimi najeźdźcami przy przełamaniu obrony przeciwnika na Pomorzu dał się poznać jako energiczny, odważny dowódca. 2.Lutego 1945 roku w rejonie Bischofswalde [obecnie Biskupnica, powiat Człuchów] jechał jako pierwszy z kompanii, biorąc na siebie uderzenia wrogich pocisków. Nacierając na Elsenau [obecnie Olszanowo, powiat Człuchów] czołg T[owarzysza] Teregułowa ostrzelały dwa działa [składnia oryginalna], czołg otrzymał dwa trafienia, tow.[arzysz] Teregułow momentalnie skierował czołg naprawo i na [nieczytelne] wąwozem wyjechał czołgiem z boku dział, te ostatnie, nie spodziewając się pojawienia się naszego czołgu nie zdołały rozstawić się do prowadzenia ognia i zostały zniszczone ogniem działa czołgu [Teregułowa].
Następnie tow.[arzysz] Teregułow w składzie jednostki ścigał wycofującego się przeciwnika na Stegers [obecnie Rzecznica, powiat Człuchów], Baldenberg [być może chodzi o Baldenburg, obecnie Biały Bór] i zniszczył 5 samochodów, podpalił jeden samochód pancerny, zniszczył do20 żołnierzy przeciwnika.
Z początkiem walk na podejściu do portu Gdynia w rejonie Wit[?]lin [?] od 13 marca tego roku zniszczył 4 karabiny maszynowe, jedno działo, dwa samochody, do 1[?] żołnierzy przeciwnika.
Wniosek został poparty przez dowódcę brygady już 3 dni później. A jednak, dopiero 27 maja młodszy lejtnant Teregułow odznaczony został… Medalem „Za odwagę”. Trudno orzec co zadecydowało o tak znacznym obniżeniu odznaczenia w czasach gdy Ordery Wojny Ojczyźnianej dawano za mniej znaczące akcje, a nawet za ciężkie zranienia. Niewykluczone, ze zadziałały czyjeś uprzedzenia na tle etnicznym, lub fakt, ze Teregułow nie wstąpił do partii.

Młodszy lejtnant Teregułow pozostawał w Brygadzie do końca wojny, w międzyczasie dwukrotnie odnosząc lekkie rany – 26 marca i 1 maja 1945r. Co ciekawe, ostatni wniosek odznaczeniowy podaje także lekką ranę z 17 czerwca 1943r. Zranienie to nie zostało odnotowane nigdzie indziej, więc prawdopodobnie nie wiązało się z wizytą w szpitalu lub na punkcie medycznym.
8. Lipca 1945r. formalnie zmienił się jego przydział, choć de facto pozostawał taki sam – dowódca plutonu czołgów w 3 gwardyjskim pułku czołgów, 3 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej Północnej Grupy Wojsk.
21 czerwca1946r. w jego karierze znów nastąpił zwrot – został dowódcą plutonu dowozu amunicji 678 samodzielnego batalionu transportowego w tej samej dywizji, w7 Armii Zmechanizowanej należącej do Północnej Grupy Wojsk, następnie, w styczniu 1947r. przeniesiony został na stanowisko zastępcy dowódcy plutonu samochodowego w 2 kadrowym batalionie piechoty zmotoryzowanej, 3 gwardyjskim pułku czołgów, pozostając z PGW w Polsce. We wrześniu tego roku otrzymał awans na lejtnanta.


To podczas służby w Północnej Grupie Wojsk odznaczony został brązowym medalem „Zasłużonym na Polu Chwały” – uchwałą KRN z 6 kwietnia 1946r. Trudno powiedzieć, czy medalu pierwotnie nie otrzymał, czy też może w późniejszym okresie wymieniono mu zaświadczenie tymczasowe na stałą legitymację, dość powiedzieć, ze ta ostatnia nosi datę 2.05.1955r. Nie udało się ustalić dlaczego został odznaczony, prawdopodobnie jednak wiązało się to ze wspomnianymi wcześniej walkami na Pomorzu. Być może wspierał polskie jednostki, a może po prostu doceniono jego wkład w walki o wyzwolenie Trójmiasta lub zajęcie Pomorza Zachodniego.
25 stycznia 1949r. został p.o. dowódcy plutonu samochodowego 7 kompani transportowej w tym samym 3 gwardyjskim pułku czołgów. 9 miesięcy później został zastępcą dowódcy do spraw technicznych w kompanii dowozu części zamiennych i żywności 678 batalionu transportowego 3 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej. Na stanowisku tym został zatwierdzony dopiero po miesiącu – 27 października.
13 Stycznia 1951r. otrzymał awans na starszego lejtnanta.
Pod datą 11 grudnia 1952r. zanotowano „przeniesiony do OMA” skrótu tego nie udało się rozszyfrować – raczej nie chodzi tu o Odeską Akademię Morską ani Omską Akademię MWD. Raczej chodzi o jakąś instytucję związaną z Mechanizacją Armii lub akademię wojsk zmechanizowanych.
Tak czy inaczej, w nowym miejscu został zastępcą dowódcy do spraw technicznych 290 samodzielnej kompanii sztabu OMA, a 15 grudnia 1955 roku został naczelnikiem działu remontu wyposażenia elektrycznego i armatury 40 zakładu remontu samochodów OMA. Piętnaście dni później otrzymał awans na kapitana. 23 kwietnia 1953r. otrzymał drugi medal „Za zasługi bojowe” za 10 lat wysługi w Armii Radzieckiej (z opóźnieniem półtora roku). 27 lutego 1960 roku został natomiast majorem służby technicznej.
30 października 1962r. przekazano majora Teregułowa do dyspozycji dowódcy wojsk Białoruskiego Okręgu Wojskowego, zaś miesiąc później objął stanowisko naczelnika służby samochodowo-trakcyjnej (ciągników) 733 pułku artylerii, który wchodził w skład… 3 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej – dawnej jednostki Teregułowa.
W grudniu 1963r. przeniesiono go na stanowisko naczelnika służby samochodowej brygady artylerii przeciwpancernej przy 3 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej. Był to jego ostatni przydział – 20 sierpnia 1968r. major służby technicznej Teregułow został zdemobilizowany i wciągnięty na ewidencję Lenińskiego RWK w Kiszyniowie, gdzie zamieszkał.
Jeszcze jedna ciekawostka w tym, jakby nie patrzeć, barwnym życiorysie wyłania się z informacji o rodzinie. Co w tym ciekawego? Otóż wymieniona jest żona Maria Adamowna Teregułowa (Dubrowskaja) i syn Aleksandr, urodzony w 1947r. Maria Adamowna Dubrowskaja, urodzona w 1923r. Białorusinka spod Mohylewa, w czasie wojny pracowała, jako pracownik kontraktowy, na stanowisku młodszej pielęgniarki w Szpitalu dla Lekko Rannych nr 2312, podległego 2 Frontowi Białoruskiemu. Za służbę w szpitalu 25 lipca 1945r.odznaczona została medalem „Za zasługi bojowe”:
Tow.[arzyszka] Dubrowskaja pracuje w GLR [Szpitalu dla lekko rannych] 2312 jako pielęgniarka od lipca 1944 roku[.] skromna i bezinteresowna tytanka pracy, cieszy się wśród rannych miłością i autorytetem jako wrażliwy i troskliwy towarzysz. Szczególnie wyróżniła się tow.[arzyszka] Dubrowskaja w okresie styczniowo-lutowego potoku rannych, kiedy oddział, w którym ona pracuje zamiast 200 lekko rannych przyjął około 600, z których ogromną ilość stanowili ciężko i średnio ranni. Tow.[arzyszka] Dubrowskaja przez całe doby nie opuszczała oddziału i punktu opatrunkowego[,] jak troskliwa matka dbała o rannych, zyskawszy u nich najgorętsze uznanie. W osobie tow.[arzyszki] Dubrowskiej naczelnik oddziału i lekarz widzieli widzieli [tak w oryginale] swojego niezawodnego pomocnika i wyjątkowo pracowitą radziecką patriotkę.
Swoją bezinteresowną pracą w dni styczniowo-lutowego potoku [rannych] tow.[arzyszka] Dubrowskaja okazała poważną pomoc dowództwu szpitala w wykonaniu powierzonych im zadań masowego przyjmowania, opracowywania i leczeniu rannych.
Teregułow ranę otrzymał wprawdzie dopiero w marcu (a więc po opisanym potoku rannych), niewykluczone jednak, że po zranieniu trafił do szpitala 2312, gdzie poznał swoją przyszłą żonę. Choć na bazie dostępnych dokumentów udowodnić się tego nie da, wydaje się to całkiem prawdopodobne ze względu na rejon działań.

O życiu rodziny Teregułowów po zakończeniu przez Rawila służby wojskowej wiemy, niestety, niewiele. Nie udało się znaleźć informacji o odznaczeniu go Orderem Wojny Ojczyźnianej w 1985r., co może wskazywać, że zmarł przed tą datą, trudno jednak potwierdzić to z całą pewnością.
Tak oto dość popularne polskie odznaczenie bojowe doprowadziło nas do historii radzieckiego oficera, którego życie potoczyło się w sposób jakiego raczej nie przewidywał rozpoczynając naukę w technikum. Historia ta pokazuje, że czasem warto włożyć trochę wysiłku w poznanie historii przedmiotu, zamiast po prostu włożyć go do teczki czy gablotki i podziwiać w wolnych chwilach.
Autor: Kamil Szustak
SUMMARY
The text discusses a history of one Soviet officer – Ravil Milibaevich Teregulov recreated from archive documents. The author has started researching the story after aquiring a Polish medal awarded to this specific officer. The story has been shortly discussed in English on soviet-awards.com forum as well.
