Czerwonoarmiści w Wojsku Polskim i Polacy w Armii Czerwonej cz.IX: Bracia Soroka

Jak już kiedyś pisałem, nie zawsze trafimy na oficera posiadającego własną teczkę akt osobowych i, próbując odtworzyć historię żołnierza musimy opierać się na tym co mamy pod ręką. Czasem jednak z dostępnych materiałów da się uzyskać tylko najbardziej podstawowe informacje. Bywa tak, że mimo poszukiwań, tak w źródłach, jak i w literaturze, nie znajdziemy zupełnie nic. Tak często dzieje się, gdy mamy do czynienia z szeregowcem z dużej jednostki, który nie miał zbytnio okazji, żeby się wykazać. Trochę tak zapowiadała się sprawa z braćmi Soroka.

W zestawie pamiątek po nich, były tylko kilka powojennych legitymacji, odznaczeń i dwa, bardzo słabo zachowane dokumenty z 1945r. Z dokumentów wynikało, że niewątpliwie mamy do czynienia z braćmi (to samo nazwisko i patronimik), obywatelami ZSRR, oraz, ze przynajmniej jeden z nich służył w 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. W zestawie były:

Dla Mieczysława Soroki:

Medale „Za Odrę, Nysę, Bałtyk”, „Zwycięstwo i Wolność” z legitymacjami wydanymi w 1965r.; Odznaka Grunwaldzka z legitymacją z tego samego roku i imienne podziękowanie dla żołnierza brygady za udział w walkach.

Dla Michała Soroki:

Medale „Za Warszawę” i „Za Odrę, Nysę, Bałtyk” z legitymacjami z 1955r.; Medal „Za zwycięstwo nad Niemcami” z legitymacją z listopada 1945r., wydaną przez departament Kadr MON oraz pochodzącą z 1952r. radziecką książeczkę medalową wymieniającą nienumerowany medal „Za zasługi bojowe” (wraz z samym medalem).

Nieprzypisany pozostawał skrawek dokumentu – ostatnia strona książeczki wojskowej 1AWP z adnotacją o przerejestrowaniu 26 października 1945r., podpisana przez kapitana Papierża, adiutanta w 2bcz. Ponieważ jednak był zaplątany w poskładane w podobny format podziękowanie, założyłem, że należał on jednak do Mieczysława Soroki.

Z dokumentów zatem dało się wysnuć następujące wnioski:

– Obaj żołnierze po wojnie mieszkali na terytorium ZSRR (co pokrywało się z faktem, że zestaw nabyty został z Ukrainy).

– Mogli być Polakami lub pochodzić z rodzin o częściowo polskim pochodzeniu (na co wskazuje imię Mieczysław), najpewniej z terenów Białorusi lub Ukrainy.

-Przynajmniej Mieczysław Soroka służył w czasie wojny w 1WBP, prawdopodobnie w 2bcz.

Nie było tego wiele, następnym zatem krokiem było sięgnięcie po monografię brygady – jak się okazało – powstały dwie (w tym jedna stosunkowo niedawno). Niestety, w skorowidzu do żadnej z nich nie znalazłem nikogo o nazwisku Soroka. Nazwisko nie pojawia się też w obsadzie stanowisk (co nie powinno dziwić w przypadku szeregowych). Ani stara, ani nowa monografia nie zawiera spisu rannych z jednostki, więc tu niewiele udało się znaleźć. Ostatnią deską ratunku była tutaj książka „Pomorze. Reportaż z pola walki”, opisująca głównie zmagania 1WBP, jednak tam również nazwisko Soroka nie występuje.

Drugim możliwym punktem zaczepienia był medal „Za zasługi bojowe”. Wniosek udało się znaleźć stosunkowo łatwo, niestety nie zawierał on zbyt wielu informacji.

Wniosek odznaczeniowy Michała Soroki

Wniosek podaje służbę w charakterze ładowniczego od 28 lutego 1943r. do 26 marca 1945r., błędnie podając, że to okres służby w „1 Brygadzie Pancernej 1 Frontu Białoruskiego” – jak wiadomo, nawet 1 pułk czołgów powstał dopiero w maju 1943r., toteż jest to informacja nieścisła. Wniosek podaje także służbę w Armii Czerwonej od 5 kwietnia 1941r., informację o powołaniu przez Sarneński RWK w Obłasti Równe, a także podstawowe dane – rok urodzenia (1922), narodowość (Ukrainiec) i przynależność partyjną (bezpartyjny). Wniosek złożony został pierwotnie na medal „Za odwagę” 26 sierpnia 1949r. przez Włodzimierskiego Rejonowego Komisarza Wojskowego, jednak 4 września Komisarz OWK Równe rekomendował odznaczenie medalem „Za zasługi bojowe” i taki też medal zatwierdzony został przez Głównodowodzącego Wojsk Karpackiego Okręgu Wojskowego 21 października. Medal nadany został na mocy uchwały prezydium Rady Najwyższej ZSRR z 30 maja 1951r.

Sam wniosek, jak łatwo się domyślić, dotyczył zranienia:

„t.[owarzysz] Soroka Michaił Wasiljewicz [-] uczestnik walk Wielkiej Wojny Ojczyźnianej od 23 lutego 1943 roku do 26 marca 1945 roku w składzie 1 Brygady Pancernej 1 Frontu Białoruskiego [tak w oryginale], gdzie był też lekko ranny.

Zaświadczenie o zranieniu nr b/[ez] numeru, wystawione przez naczelnika GLR [Szpital Lekko Rannych] 2655 26 Marca 1945 roku.”

Wniosek jest dość lakoniczny, zawiera kilka informacji ewidentnie błędnych, natomiast wskazuje datę zranienia – 26 (lub 25, biorąc poprawkę na opóźnienia w szpitalach) marca 1945r. Okres walk Brygady o Gdynię. Pozwala to już szukać konkretnego wydarzenia, wcześniej jednak warto zastanowić się, czy nie uda się uzyskać więcej informacji.

Oczywiście jakiekolwiek spisy jednostek to w tym wypadku domena CAW, to niestety nie prowadzi badań na zlecenie w celach innych niż zaświadczenia emerytalne, a z powodu pandemii czytelnia pozostaje nieczynna.

Ale istnieje jeszcze jeden dokument, na który warto rzucić okiem – karta ewidencyjna odznaczonego. Przy takiej ilości informacji jej zdobycie to tylko kwestia pieniędzy i trzech dni oczekiwania

Na szczęście karta została wypełniona dość skrupulatnie, toteż da się z niej wyczytać jeszcze kilka informacji.

Po pierwsze podaje miejsce urodzenia – Tutowiczi, rajon Sarneński, Obłast Rowieńska – przed wojną Tutowicze, powiat Sarny, Województwo Wołyńskie. W latach 20.wieś zamieszkiwało tylko 10 osób deklarujących narodowość polską, toteż prawdopodobnie w przypadku rodziny Soroków narodowość ukraińska była pierwotnym wyborem.

Po drugie wykształcenie – „niższe”. Tym mianem określało się w radzieckich dokumentach wykształcenie podstawowe – pełne lub nie. Zapewne chodzi więc o kilka klas szkoły powszechnej, jeszcze w polskich czasach.

Po trzecie – miejsce służby – 1 batalion 1BP, na stanowisku ładowniczego – ciekawe doprecyzowanie jednostki, które nijak nie współgra ani z informacjami o działaniach brygady w drugiej połowie marca 1945r., ani z wykazem strat. Należy jednak pamiętać, że owym czasie podporządkowanie czołgów poszczególnym batalionom zmieniało się dość dynamicznie. Choć brygada dostała pod Wejherowem uzupełnienia w ludziach i w sprzęcie, to najbardziej doświadczone załogi kierowano do jednostki, która akurat ich najbardziej potrzebowała.

Po czwarte – Miejsce pracy w chwili wypełnienia karty – Trust „Jasnowstroj”, Oddział kolejowy, na stanowisku ładowacza. „Jasnowstroj” powstał w lutym 1947r. celem budowy Jasnowskich zakładów koksowniczych. Instytucję tę powołano w mieście Makiejewka w Obłasti Stalino (obecnie Donieck). Jak każda wielka budowa, przyciągała ona wielu ludzi szukających pracy – często z odległych rejonów.

Po piąte – adres zamieszkania – Makiejewka, ulica Nowych budowniczych (Nowostroitieliej), Internat nr 12, pokój 2.

Dwie ostatnie informacje pozwalają przynajmniej spojrzeć na powojenne losy szeregowca Soroki. Trzy pozostałe natomiast pozwalają trochę bliżej odtworzyć jego wojenne losy.

Choć oba dokumenty podają błędną datę rozpoczęcia służby w Brygadzie, oba wskazują, że Michał Soroka trafił do Sielc/Biełoomutu w początkach formowania polskich jednostek. Jest to o tyle ciekawe, że w tym czasie szeregowcy z Armii Czerwonej musieli się do Wojska Polskiego zgłaszać sami. Delegowano ich tylko jeśli posiadali umiejętności, na które akurat było zapotrzebowanie. Niewykluczone, ze szeregowiec Soroka był ładowaczem w czołgu już podczas służby w Armii Czerwonej, ale z drugiej strony była to funkcja wymagająca najkrótszego szkolenia. Prawdopodobnie więc, jako były obywatel RP i osoba mogąca sie wykazać chociaż podstawową znajomością języka polskiego mógł zgłosić się na ochotnika.

O służbie w Armii Czerwonej wiadomo niewiele, jednak fakt, ze we wniosku nie podano jej jako służby wojennej może wskazywać, że miał „niebojowe” stanowisko, gdzieś daleko od frontu.

Z całą pewnością w szeregach brygady był już pod Warszawą, przyjąć więc można, że mógł do jednostki trafić już w okresie jej formowania, choć nic nie wskazuje no to, by brał udział w bitwie pod Lenino. Z drugiej strony – zarówno 1 jak i 3 (patrz niżej) bataliony czołgów powstały na bazie 1pcz, nasz bohater mógł więc zaczynać służbę w tej właśnie jednostce.

Ciekawostką pozostaje kwestia jego zranienia. 25 Marca, jak udało się ustalić, pod Witominem poważnie uszkodzony został czołg 3 batalionu czołgów – nr 64/208*. Czołg trafiony z Panzerfausta lub Panzerschrecka zapalił się, jednak udało się go ewakuować. W wyniku tego trafienia zginął dowódca – chor. Piotr Kanunikow, a dwóch innych członków załogi zostało rannych.

Z kolei 26marca 3bcz skierowany został na Redłowo. Podczas natarcia w rejonie dzisiejszej ul. Stryjskiej, przy nasypie kolejowym, dwa czołgi wjechały na miny – 119 i 120**. O stratach brak danych, uszkodzenia okazały się lekkie, czołg 119 został naprawiony jeszcze tego samego dnia. Z tych danych można wysnuć wniosek, ze raczej obyło się bez rannych.

Nie ma danych o stratach w 1bcz (ten nie posiadalł wówczas ani jednego czołgu), co więcej – wykaz strat w okresie 18.03-08.04.1945r. podaje informację o tylko jednym rannym szeregowcu – w 3bcz właśnie. Możemy w związku z tym założyć, że tym właśnie szeregowcem był Michał Soroka. Najprawdopodobniej więc był on ładowniczym czołgu 64/208, przynajmniej w czasie walk o Gdynię. Również fakt, że wedle wniosku odznaczeniowego jego wojenna odyseja miała się zakończyć wraz z ranieniem by tu pasował – niezbyt rozległe poparzenia mogły być zakwalifikowane jako rana lekka, ale ich leczenie mogło trwać długo.

O dalszych jego losach nie wiadomo wiele – prawdopodobnie po zranieniu nie wrócił już na front, gdyż wniosek podaje 26 marca jako datę zakończenia udziału w wojnie. Wszystko wskazuje, ze po demobilizacji pozostał w ZSRR. Jak wspomniano wcześniej – na początku lat 50. Pracował w Makiejewce w przedsiębiorstwie budującym Jasnowski Kombinat Koksowniczy. Brak informacji o odznaczeniu Orderem Wojny Ojczyźnianej w 1985r. zdaje się wskazywać, że musiał umrzeć przed tą datą.

O Mieczysławie Soroce wiadomo jeszcze mniej. Z całą pewnością był bratem Michała. Czy do Wojska Polskiego trafili razem, czy osobno – nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że obaj służyli w tej samej 1WBP. Brak informacji o odznaczeniu medalem „Za Warszawę” może sugerować rozpoczęcie służby w brygadzie przez Mieczysława Sorokę w okresie późniejszym – już po styczniu 1945r. Z zachowanej strony książeczki można domniemywać, że Mieczysław Soroka służył w 2bcz. Ponieważ podziękowanie podaje stopień szeregowego, możemy założyć, że, tak jak brat, był ładowniczym. Inne funkcje w załogach obsadzone były zwykle przez podoficerów, niewykluczone jednak, że drugi z braci Soroków miał całkiem inną, „pozaczołgową” służbę.

Jako że nie udało się znaleźć żadnych informacji o jego powojennych losach, jedyny wniosek jaki się nasuwa, to także śmierć przed 1985r. i pozostanie na terytorium ZSRR. Fakt wystawienia legitymacji do polskich odznaczeń 10 lat później niż u Michała, zdaje się sugerować, że bracia nie utrzymywali po wojnie stałego kontaktu, a przynajmniej, ze nie mieszkali w jednej okolicy.

*Czołg pochodził z uzupełnień przysłanych z 64 Brygady Pancernej Gwardii Armii Czerwonej. Załogi czołgów, tak jak wcześniej przysłanych nowych czołgów z uzupełnienia, wzmacniano przekazując doświadczonych członków załóg – m.in. z 1bcz, który w owym czasie istniał już tylko na papierze.

**Oba czołgi pochodziły z 1bcz, przekazano je do 3bcz, gdyż w owym czasie 1 batalion dysponował łącznie trzema maszynami, dowództwo brygady uznało więc, że lepiej wzmocnić najpełniej ukompletowany pododdział niż na siłę utrzymywać batalion w sile niepełnego plutonu.

Autor: Kamil Szustak

Bibliografia:

Kamil Anduła, 1 Warszawska Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte, Warszawa 2015r.

Kazimierz Przytocki, Warszawska Pancerna. Z dziejów 1 Warszawskiej Brygady Pancernej i. Bohaterów Westerplatte, Warszawa 1981r.

Zbigniew Flisowski, Pomorze. Reportaż z pola walki, Warszawa 1979r.

Natalia Chrustaliewa, Zawod Iskluczitielnoj Sudby [W:] Makiejewskij Raboczij, № 114(18398) 11 października 2013r., http://makrab.news/?m_ob=STO&m_id=10339&f_ob=&f_id=1 (dostęp 21.04.2021r.)