Data i miejsce urodzenia: 1919r. (lub 1918r.), Zbaraż (Cesarstwo Austrowęgierskie bądź Zachodnioukraińska Republika Ludowa, obecnie Rajon Tarnopolski, Ukraina).
Narodowość: Ukrainiec/Polak.
Wykształcenie: Brak danych.
Praca i służba wojskowa przed bitwą pod Lenino:
Powołany do służby przez Swobodzki RWK Ussurijskiego Kraju.
Przed 1943r. – służba w Armii Czerwonej, udział w bitwie Stalingradzkiej (?).
„W walce 13 października 1943r. pod Lenino w czasie natarcia szedł cały czas na czele swojej [wykreślono: batalionu] drużyny i wyróżniał się odwagą. W czasie silnego ostrzału przeciwnika udzielał pomocy zasypanym ziemią i rannym, wykopał spod ziemi zasypanego od wybuchu bomby Motiniaka [?], wyniósł pod nieprzerwanym ogniem z pola walki szeregowego Nowaka, założył mu opatrunek i odprowadził na tyły, udzielił pierwszej pomocy rannemu dowódcy kompanii rusznic przeciwpancernych podporucznikowi Katkowskiemu i wyniósł go z z pola walki.”
Służba i praca po bitwie pod Lenino:
Po 11.1943r. Awans do stopnia plutonowego.
Po awansie został dowódcą plutonu w 3pp, nie ustalono jednak którego.
Odznaczenia (jakie, kiedy i za co):
Brązowy Medal „Zasłużonym na Polu Chwały” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino.
Medal „Za odwagę” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino (patrz wyżej).
Rany i kontuzje: 10.09.1944r., Olszynka Grochowska (rana śmiertelna).
Data i miejsce śmierci: 10.09.1944r., Olszynka Grochowska.
Dodatkowe informacje:
Według Mikołaja Kałłaura miał mieć doświadczenie bojowe wyniesione z bitwy stalingradzkiej. Tak o nim napisał w „Trzecim Berlińskim”:
„Otrzaskany już w bojach pod Stalingradem nigdy nie tracił zimnej krwi st. szer. Teofil Buczyński, dowódca drużyny rusznic przeciwpancernych.”
W materiałach udostępnianych przez CAMO nie natrafiono na informacje o służbie w Armii Czerwonej. Niewykluczone, że służył w batalionie pracy.
We wniosku odznaczeniowym na medal „Za odwagę” narodowość podano jako „Ukrainiec”.
Pochowany na Cmentarzu Powązkowskim.
W chwili śmierci za najbliższą rodzinę został uznany jego brat Kornel Buczyński zamieszkały w Zbarażu przy ul. Dzierżyńskiego.
Opracowano w oparciu o materiały CAMO RF oraz książkę “Trzeci Berliński” M. Kałłaura.
Data i miejsce urodzenia: 1911r. (1919r.?), Czeladź, pow. Będzin.
Narodowość: Polak.
Wykształcenie: Brak danych.
Praca i służba wojskowa przed bitwą pod Lenino:
Zmobilizowany przez Bułajewski RWK, Kazachska SRR.
Od 06.1943r. w WP.
Kapral, dowódca plutonu samodzielnej kompanii fizylierów, 1pp.
Udział w bitwie pod Lenino:
Kapral, dowódca plutonu samodzielnej kompanii fizylierów, 1pp.
Z wniosku odznaczeniowego na medal „Za odwagę”:
„W walkach 12/X-43r. w rejonie miasteczka Lenino w krytycznym momencie, gdy trzy nasze czołgi zostały uszkodzone Bubak na czele swoich żołnierzy rzucił się na pomoc czołgistom. Zaległ przy uszkodzonych czołgach i przez dłuższy czas prowadził z sukcesem walkę z próbującymi okrążyć ich niemieckimi fizylierami.
Dzięki okazanej odwadze i zdecydowaniu zadanie na tym odcinku zostało wykonane z sukcesem.”
Służba i praca po bitwie pod Lenino:
Po 11.1943r. Prawdopodobnie skierowany na kurs oficerski i awansowany do stopnia chorążego.
Medal „Za odwagę” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino (patrz wyżej)
Rany i kontuzje:
13.10.1944r., Praga (rana śmiertelna)
Data i miejsce śmierci: 13.10.1944r., Warszawa-Praga.
Dodatkowe informacje:
Według wniosku odznaczeniowego na medal „Za odwagę” nie miał stałego adresu zamieszkania. Może to sugerować żołnierza, który przeszedł przez Wehrmacht. Z drugiej strony, do służby powołany był przez wojenkomat z Kazachstanu, co może wskazywać na ofiarę wywózek.
W obsadzie stanowisk 1pp. Nie figuruje na stanowisku dowódcy żadnego z plutonów 1. i 2. kompanii fizylierów.
Żonaty z Janiną, córką Wojciecha (nazwisko panieńskie nieustalone).
Początkowo pochowany 150m od stacji Olszynka.
Ostatecznie pochowany na cmentarzu na Bródnie.
Opracowano na podstawie materiałów CAMO RF, książki “Pierwszy Praski” A. Krajewskiego oraz strony straty.pl
Dodatkowe zdjęcia:
Stanisław Bubak na liście poległych pod numerem 15 (CAMO RF)
„Niedawne jeszcze, podsycane przez wrogie elementy, napięcia na granicy RP i Czechosłowacji należą już do przeszłości. Dzięki osobistej mediacji Wielkiego Nauczyciela Ludu Pracującego, Towarzysza Stalina dziś Lud Pracujący braterskich narodów Polski i Czechosłowacji daje świadectwo internacjonalizmu i jedności Klasy Robotniczej.
Aby pokazać, dać odpór podżegaczom wojennym, po wspólnym uzgodnieniu na poziomie państwowym, oddolnie zorganizowane wycieczki z Polski wyruszyły na czechosłowackie szlaki i vice versa. Jedną z takich grup stworzył miejscowy aktyw ZUWZoNiDu na Ziemiach Odzyskanych. Nasi weterani zdecydowali się na wycieczkę górską w miejsce szczególne – tereny, które własną krwią obficie zlał żołnierz 2. Armii Wojska Polskiego biorąc udział w wyzwalaniu bratniej Czechosłowacji od najeźdźców faszystowskich. […]
Nasi weterani, wędrując po ziemi sojusznika szerzą przyjaźń między narodami i tak ważne dziś hasło: Nigdy więcej wojny!”
Polska Niepodległa, czerwiec 1946r.
Od dość dawna planowaliśmy, że w tym roku również zrobimy reko-wycieczkę w klimacie pierwszych lat powojennych. Ponieważ w lutym tego roku dość niespodziewanie udało nam się wkręcić na inscenizacje upamiętniające wyzwolenie Rumburku przez 2AWP, po pewnych dyskusjach postanowiliśmy wykorzystać piękną okolicę i wybrać się na wycieczkę do pobliskiej Szwajcarii Czeskiej. Ze względu na fakt, że prawie cały obszar stanowi park narodowy, w tym roku zrezygnowaliśmy z noclegów w terenie na rzecz spania w wieloosobowej sali na poddaszu jednego z lokalnych ośrodków noclegowych w Janovie koło Hrzeńska.
Dobór miejsca okazał się problematyczny, ze względu na problem z historycznym umocowaniem takiej wycieczki przy dość utrudnionym ruchu granicznym w pierwszych latach po wojnie. Od czego jednak odrobina wyobraźni? Po zakończeniu, przy radzieckiej „mediacji”, polsko-czechosłowackiego konfliktu granicznego (m.in. o Kotlinę Kłodzką) władze potrzebowały akcji propagandowej, która ociepliłaby nieco wśród mieszkańców Czechosłowacji wizerunek północnego sąsiada i jednocześnie pokazało Polakom, że Czechosłowacja to nie przeciwnik, ale sojusznik i najbliższy sąsiad. Jedną z takich akcji było właśnie wysłanie turystów na czechosłowackie szlaki, na „wycieczki przyjaźni”. Oczywiście „turyści” musieli być sprawdzeni, a gdzie łatwiej znaleźć „sprawdzonych” ludzi niż wśród osadników wojskowych, rezerwistów WP?
Historia już jest, to teraz tylko spakować się i w drogę!
Niestety, ruch na drogach 1. maja skutecznie podciął nam skrzydła – na miejsce dotarliśmy dopiero pod wieczór. Poszliśmy więc na mały spacer połączony z wejściem na wieżę widokową i po krótkiej kolacji udaliśmy się na spoczynek w warunkach względnie komfortowych, za to przy pięknym widoku z okna.
Następnego dnia planowaliśmy zejść do pobliskiego Hrzeńska, wejść na Pravczicką Branę, jeden z najbardziej znanych punktów Szwajcarii Czeskiej i pójść dalej czerwonym szlakiem, okazało się jednak, że ten ostatni od czasu wielkiego pożaru sprzed dwóch lat pozostaje zamknięty. Zamiast tego więc na szybko zaplanowaliśmy alternatywną trasę długości ok. 17-20km: Z miejscowości Mezni Louka czerwonym szlakiem do tzw. Male Pravczicke Brany (niewielka formacja skalna z punktem widokowym, mająca jednak, poza faktem, że też ma postać skalnego łuku, niewiele wspólnego ze swoją większą imienniczką), ruin (bardziej pozostałości, sam zamek był drewniany i pozostało po nim tylko kilka przestrzeni wykutych w skałach) zamku Szaunsztejn, Rudolfovego Kamena (jeden z wyższych szczytów w okolicy; choć jego wysokość zupełnie nie imponuje, ostre podejście i niewielka przestrzeń na szczycie skały dostarczają niemal tatrzańskich doświadczeń), przez Vileminou Stene i Mariinou Skale (kolejne dwa szczyty skalne wymagające ostrego podejścia, za to dostarczające pięknych widoków; na ten ostatni nie weszliśmy ze względu na długą kolejkę – choć wstęp jest darmowy, drewniana altanka na szczycie skały oraz bliskość parkingów sprawiają, że szczyt ten jest wręcz oblegany przez turystów) do Jetrzichovic, gdzie zatrzymaliśmy się na obiad. Następnie zaś żółtym szlakiem poszliśmy do innej znanej atrakcji tych okolic – ruin młyna znanego jako Dolsky Mlyn i stamtąd niebieskim szlakiem do Mezni Louky.
NA szczycie MAle Pravczicke BranyOkolice MAle Pravczicke BranyUczestnicy w komplecie (włącznie z tymi, którzy szli na współcześnie) na tle Szaunsztejnu.
Choć cała trasa nie była trudna, to jednak wysoka temperatura i strome podejścia dość solidnie dały się we znaki większości uczestników. Nie obyło się też bez drobnych otarć stóp – historyczne obuwie to nie to samo co dzisiejsze buty trekingowe, a przy temperaturze przekraczającej 26 stopni wełniane wywijki mające chronić kostkę od otarć okazały się przeciwskuteczne. Problemem okazał się też niedostateczny zapas wody zabrany przez część uczestników. Mimo tych drobnych niedogodności część turystyczną wypadu uznać można za udaną.
Wieczorem zajechaliśmy do szkoły w Rumburku, która stanowiła bazę noclegową dla uczestników sobotnich inscenizacji. Na powitanie każdy z uczestników dostał także książkę o działaniach 2AWP na terytorium Czechosłowacji, napisaną przez głównego pomysłodawcę wydarzenia a współfinansowaną przez władze miasta Rumburk. Miło też było zobaczyć trochę znajomych twarzy wśród braci rekonstruktorskiej.
Pierwsza z sobotnich inscenizacji miała miejsce w samym mieście i przedstawiała gorączkowe działania niemieckich żołnierzy, volkssturmistów i pracowników administracji do obrony oraz wejście do miasta i walki żołnierzy 1AWP. Choć teren pod inscenizację był niewielki i wąski, został wykorzystany do maximum, a mury budynków ucharakteryzowane poprzez zawieszenie tablic, flag (na koniec zdjętych, podartych i rzuconych na ulicę) oraz obklejenie plakatami propagandowymi z końcowego okresu wojny. Także na bruk ulicy poleciały ulotki i pogubione oficjalne dokumenty. Warto podkreślić, że w toku inscenizacji wykorzystano także wnętrza budynków – nie tylko cześć obrońców z nich wychodziła, ale także zerwanie niemieckiej flagi wymagało wejścia na piętro budynku. Z jednego z okien w finale inscenizacji padły także strzały.
Inscenizacja była bardzo klimatyczna, nam zaś pozwoliła na przećwiczenia działania drużyny sanitarnej w warunkach miejskich (choć wyszły przy okazji braki wymagające skorygowania na wewnętrznym szkoleniu).
Po zakończeniu walki nastąpiła część oficjalna wraz z przemówieniami organizatora i przedstawiciela polskich rekonstruktorów (pozdrawiamy Dostojnika ;)). Nastepnie zaś rekonstruktorzy w szyku zwartym i częściowo ze śpiewem na ustach udali się za miasto na teren drugiej inscenizacji.
Druga z rekonstrukcji odbywała się na stoku niewielkiego wzgórza pod lasem i przedstawiała potyczkę do jakiej faktycznie miało dojść w okolicach. Polski samochód zaskoczony został ogniem z niemieckich pozycji pod lasem, w wyniku czego Polacy wezwali wsparcie i wytoczyli działko.
Ze względu na dość sporą odległość do niemieckich okopów oraz przemieszczanie się polskiej piechoty krótkimi skokami w dwóch drużynach, całość nie skończyła się zbyt wcześnie, a jednocześnie nie było wrażenia sztucznego przeciągania natarcia. Specyficznego klimatu tej części dodał deszcz, który zaczął padać na początku i bardzo szybko zamoczył trawę, w której czołgać się musieli rekonstruktorzy.
Autorem powyższych zdjęć jest Paweł Chomiuk.
Przyznać trzeba, że niesprzyjająca aura nie odstraszyła widzów, którzy licznie przybyli oglądać inscenizację.
Dla nas osobiście sprawnie poprowadzone natarcie z rzadko obserwowanym w Polsce działaniem w osobnych drużynach było dobrą szansą do przećwiczenia podążania sanitariuszy za wyznaczonym odcinkiem natarcia i sprawnego przemieszczania się skokami. Także tu nie obyło się bez pewnych niedociągnięć, ale całość poszła bardzo sprawnie.
Po zakończeniu inscenizacji udaliśmy się na powrót do bazy noclegowej, skąd po wstępnym podsuszeniu ubrań udaliśmy się na wieczorną imprezę integracyjną, która przeciągnęła się do późnych godzin nocnych.
W niedzielę rano poszliśmy jeszcze zobaczyć tablicę upamiętniającą żołnierzy 2AWP na rumburskim ratuszu i ruszyliśmy w drogę powrotną z krótkim postojem na Polanie Jakuszyckiej.
Imprezę w obu częściach można uznać za udaną. Oprócz poznania nowych szlaków w regionie mało w Polsce znanym, udało się nawiązać kontakty, które, miejmy nadzieję, zaowocują także współpracą w przyszłości.
Wielkie podziękowania należą się organizatorom, zwłaszcza VHS Lużice i Radkowi Andonovovi za przemyślaną i bardzo udaną imprezę.
Wykorzystany jako wstęp fragment artykułu prasowego jest całkowicie fikcyjny i został napisany przez autora. Próżno szukać go w pierwszym numerze organu ZUWZoNiDu.
Szeregowy, łącznik konny kompanii łączności 3pp, 1DP.
Udział w bitwie pod Lenino:
Szeregowy, łącznik konny kompanii łączności 3pp, 1DP.
Z wniosku odznaczeniowego na medal „Za odwagę”:
„12-13 Pażdziernika w czasie walk w rejonie wsi Tregubowo-Lenino, na czas dostarczał meldunki i raporty na odcinku: sztab 3 pułku piechoty – sztab dywizji. Naloty wrogiego lotnictwa, ogień moździerzy nie zatrzymywały go i nie powodowały opóźnienia w wykonywaniu zadania dostarczania na czas meldunków. W czasie intensywnego bombardowania drogi Bobryk od uderzenia fali powietrznej [podmuchy powietrza w następstwie wybuchu] upadł razem z koniem, nie tracąc zimnej krwi bezzwłocznie się podniósł, wskoczył na konia i na odcinku bombardowanym, wśród eksplodujących bomb przedarł się i z sukcesem dotarł do miejsca przeznaczenia.”
Służba i praca po bitwie pod Lenino:
W późniejszym okresie awansowany do stopnia kaprala.
Prawdopodobnie służył w pułku do końca wojny.
Odznaczenia (jakie, kiedy i za co):
Polskie:
Brązowy medal „Zasłużonym na Polu Chwały” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino;
Brązowy medal „Zasłużonym na Polu Chwały” – Nadany podczas służby w 3pp, data nieustalona.
Radzieckie:
Medal „Za odwagę” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino (patrz wyżej).
Rany i kontuzje: Brak danych.
Data i miejsce śmierci: Brak danych.
Dodatkowe informacje:
W materiałach CAMO RF znajdują się dokumenty dotyczące zaginięcia bez wieści osoby o tych samych personaliach i zbliżonej dacie urodzenia w październiku 1944r. Niestety, nie da się ustalić czy chodzi o tę samą osobę.
Opracowano w oparciu o materiały CAMO RF oraz książkę „Trzeci Berliński” M. Kałłaura.
Data i miejsce urodzenia: 1905r. (1915r.), miasto Marinsk, Kemerowska Obłast.
Narodowość: Polak.
Wykształcenie:
Praca i służba wojskowa przed bitwą pod Lenino:
Mieszkał w mieście Kuzyłowek w Obłasti Mołotowskiej.
Prawdopodobnie przed 06.1943r. Służył w Armii Czerwonej.
Od 06.1943r. w WP
Starszy strzelec, celowniczy, kompania rusznic przeciwpancernych, 1 pułk czołgów.
Udział w bitwie pod Lenino:
Starszy strzelec, celowniczy, krppanc 1pcz.
Z wniosku odznaczeniowego na medal „Za odwagę”:
„St. strzelec Bauk Edward F. to aktywny uczestnik obrony przeciwlotniczej w czasie walk od 12 do 13.10.43r. w rejonie m. Lenino.
W okresie masowych nalotów niemieckiego lotnictwa na szyki bojowe wojsk przeprawiających się przez r. Miereja grupowym ogniem z 4 rusznic przeciwpancernychzestrzelono 2 samoloty przeciwnika.
Nie bacząc na silne bombardowanie z powietrza i ostrzał artyleryjsko-moździerzowy st. strzelec Bauk E. śmiało prowadził ogień do wrogich samolotów ze swojej rusznicy przeciwpancernej, rezultat którego był [nieczytelne-codzienny?].
W grupowym ogniu z artylerią zestrzelono za te dwa dni 5 samolotów przeciwnika.”
Służba i praca po bitwie pod Lenino:
Przed 06.1946r. – awans do stopnia plutonowego (starszego sierżanta).
25.06.1946r. Znalazł się na liście żołnierzy chcących wyjechać do ZSRR wydanej przez punkt przesyłowy WP nr 1 (JW 2559). Skierowany do 206. frontowego zapasowego pułku strzeleckiego.
29.06.1946r. – skierowany z 206fzps do magazynu artyleryjskiego nr 3739.
Odznaczenia (jakie, kiedy i za co):
Medal „Za odwagę” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino (patrz wyżej).
Rany i kontuzje: Brak danych.
Data i miejsce śmierci: Brak danych.
Dodatkowe informacje:
Opracowano w oparciu o materiały CAMO RF.
Dodatkowe zdjęcia:
Edward Bauk (pod numerem 5) na liście żołnierzy chcących wyjechać do ZSRR Punktu Przesyłowego nr 1 (CAMO RF)
Data i miejsce urodzenia: 1919r., wieś Wyrebki koło Równego (obecnie Ukraina).
Narodowość: Polak.
Wykształcenie: Brak danych.
Praca i służba wojskowa przed bitwą pod Lenino:
Przed mobilizacją pracował jako pisarz.
Prawdopodobnie służył w Armii Czerwonej w latach 1941-1943. Zmobilizowany przez Mołotowski RWK miasta Ufa, Baszkirska ASRR.
Służył jako pisarz
Od 1.06.1943r. w WP.
Plutonowy, sekretarz techniczny wydziału politycznego, 1DP.
Udział w bitwie pod Lenino:
Plutonowy, sekretarz techniczny wydziału politycznego, 1DP.
Z wniosku odznaczeniowego na medal „Za odwagę”:
„W walce 12 października 1943r. pod m. Lenino wykonując zadnie bojowe dostarczenia gazet, komunikatów i raportów na pierwszoliniowe pozycje, niejednokrotnie okazywał męstwo i pogardę dla śmierci. 13 października pod bombardowaniem i ogniem nieprzyjacielskich pocisków dotarł dwukrotnie do okopów pierwszej linii z komunikatem Sowinformbiura i pozostawał tam, mobilizując żołnierzy do wykonywania zadań.”
Służba i praca po bitwie pod Lenino:
Prawdopodobnie służył w dowództwie 1KP.
W 1944r. członek rodziny – przypuszczalnie żona – szukał go w związku z ustaniem korespondencji w sierpniu 1944r.
Prawdopodobnie 23.09.1944r. Awansowany do stopnia podporucznika.
Dalsze losy nieznane.
Odznaczenia (jakie, kiedy i za co):
Brązowy medal “Zasłużonym na Polu Chwały” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino.
Medal „Za odwagę” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino (patrz wyżej).
Rany i kontuzje:
29.08.1941r. – trzykrotnie ranny odłamkami ciężko kontuzjowany.
Data i miejsce śmierci: Brak danych.
Dodatkowe informacje:
Opracowano w oparciu materiałów CAMO RF.
Dodatkowe zdjęcia:
Kwestionariusz dotyczący prośby o ustalenie losów S. Barszcza po ustaniu korespondencji. jw. 28279 to Dowództwo 1. Korpusu (CAMO RF).
Maskalan (z d. Bajtner, Beitner) Natalia (Netla) córka Chaima (Joachima)
Data i miejsce urodzenia: 03.02.1913r. (lub 18.02, lub 19.01), Zawiercie.
Narodowość: Polka/Żydówka.
Wykształcenie:
Cywilne: Niepełne wyższe ekonomiczne.
Wojskowe: Brak danych.
Praca i służba wojskowa przed bitwą pod Lenino:
Przed wojną działała w KZMP i KPP.
Od 21.06.1943r. w WP. Zmobilizowana przez Orski GWK, zgłosiła się na ochotnika.
02.07.1943r. – Chorąży, zastępca dowódcy kompanii ds. polityczno-wychowawczych – kompania fizylierek, 1sbk im. E. Plater.
Udział w bitwie pod Lenino:
Chorąży, zastępca dowódcy kompanii ds. polityczno-wychowawczych – kompania fizylierek, 1sbk im. E. Plater.
Z wniosku odznaczeniowego na medal „Za odwagę”:
„Chorąży Bajtner jako pracownik polityczny kobiecej kompanii fizylierów wychowała swoich żołnierzy w duchu oddania sprawie walki z niemieckimi najeźdźcami.
W czasie walki jej kompania była rozdzielona między pułki.
W walce pod m. Lenino 12 i 13 października wszyscy fizylierzy – jak jasno wynikało z raportów pułkowych – na różnych odpowiedzialnych pracach na pierwszej linii i przy punkcie obserwacyjnym sztabu, bez wyjątku spełnili swój obowiązek. Cały szereg fizylierek został przedstawiony do odznaczenia państwowego za odwagę a także heroizm.
W czasie walki chor. Bajtner pełniła odpowiedzialną służbę przy punkcie obserwacyjnym sztabu Dywizji i wykonywała kilkukrotnie zadania łącznościowe z pierwszą linią i innymi oddziałąmi fizylierek.”
Udział w forsowaniu Odry i walkach na terenie Niemiec.
25.06.1946r. – 01.04.1948r. – szef wydziału redakcyjnego, Główny Zarząd Polityczno-Wychowawczy WP.
Prowadziła działalność agitacyjno-propagandową przed referendum i wyborami do sejmu na terenie OW Śląsk.
Organizowała koła Ligii Kobiet na terenie OW Śląsk.
04.1948r. – zwolniona do rezerwy w stopniu majora.
1948r. – 1956r. – pracowała w Ambasadzie PRL w Moskwie.
1956r. – 1965r. – pracowała w MSZ.
W 1965r. Przeszła na rentę.
W rezerwie awansowana do stopnia podpułkownika.
Po przejściu na rentę mieszkała w Warszawie.
Działała w FJN, Lidze kobiet i ZBoWiD. Pracowała z młodzieżą licealną w Warszawie.
Odznaczenia (jakie, kiedy i za co):
Polskie:
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski – 19.08.1946r. – za gorliwą pracę i wzorowe wypełnianie obowiązków służbowych”;
Srebrny Krzyż Zasługi – 28.03.1945r. – za organizowanie akcji siewnej;
Srebrny Krzyż Zasługi – 30.05.1946r. – za działalność przed i w trakcie referendum;
Srebrny Krzyż Zasługi – 1947r. – prawdopodobnie za działalność związaną z wyborami;
Krzyż Walecznych – (lata 80.? Nie nadano?) – za całokształt służby wojennej. Wniosek wystawiony przez ZBoWiD na przełomie lat 70. i 80.;
Srebrny medal „Zasłużonym na Polu Chwały” – 12.07.1945r. – za działania pod Lenino;
Srebrny medal „Zasłużonym na Polu Chwały” –07.06.1945r.;
Medal Zwycięstwa i Wolności;
Medal „Za Warszawę”;
Medal „Za Odrę, Nysę Bałtyk”;
Medal „Za udział w walkach o Berlin”
Brązowy medal „Za zasługi dla obronności kraju” – 05.10.1973r.;
Srebrny medal „Za zasługi dla obronności kraju” – 10.10.1978r.;
Odznaka Kościuszkowska;
Odznaka Grunwaldzka;
Odznaka „Zasłużony działacz FJN” – 12.04.1974r.;
Złota odznaka „Za zasługi dla Warszawy” – 04.01.1972r.
Radzieckie:
Order Wojny Ojczyźnianej Iikl. – 30.06.1945r. – za całokształt służby frontowej;
Medal „Za odwagę” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino;
Medal „Za zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”;
Medal „Za wyzwolenie Warszawy”;
Medal „Za zdobycie Berlina”.
Rany i kontuzje:
09.1944r. – Ranna podczas walk na Pradze.
Data i miejsce śmierci: 10.12.1996r., Warszawa.
Dodatkowe informacje:
Jej ojciec, Chaim (Joachim, ur.1888) zginął w Oświęcimiu w 1943r. Jej matką była Cecylia (Cina Laja) z d. Wexler (1886). Prawdopodobnie również zginęła w holokauście ok. 1943r.
We wniosku na medal „Za odwagę” podano, ze rodziny nie ma, co sugeruje, że także reszta jej rodziny została zamordowana w obozach koncentracyjnych, najwyraźniej jednak wojnę przeżyło trzech z czterech jej braci.
Zamężna z płk. Władysławem Maskalanem (1905-1980r.)
Pochowana 18.12.1996r. Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Przed wojną była członkiem KZMP.
Od 1944r. była członkiem PPR, następnie PZPR.
Po wojnie należała do ZBoWiD, TPPR i Ligii Kobiet.
„Podporucznik Andżejewicz G. N. brał udział w walkach 12-13 października 1943r. pod wsią Triegubowo jako dowódca 2. plutonu ckm.
Umiejętnie i odważnie dowodził plutonem. W czasie natarcia batalionu, skutecznie wspierał ogniem jego [tj. plutonu] ciężkich karabinów maszynowych, mając nieznaczne straty w ludziach i sprzęcie, nie bacząc na nieprzerwany i silny ogień przeciwnika. 12.10.43 ogniem ckm swojego plutonu zmusił do zamilknięcia punkt ogniowy DZOT [Drewniano-ziemny Punkt Ogniowy] przeciwnika i wybił z niego żołnierzy obsługujących ckm.”
Po 09.1944r. Służył w sztabie 1AWP jako pomocnik naczelnika wydziału drogowego kwatermistrzostwa 1AWP. Na stanowisku pozostawał co najmniej do września 1945r.
Po wojnie (w drugiej połowie 1945r.) służył w ramach Grupy Radzieckich Wojsk Okupacyjnych w Niemczech.
Po 11.1945r. awansowany do stopnia kapitana.
Prawdopodobnie przed 02.1945r. powrócił do ZSRR i został zwolniony do rezerwy.
Prawdopodobnie mieszkał w Mińsku.
Odznaczenia (jakie, kiedy i za co):
Polskie:
Order Krzyża Grunwaldu III kl. – odznaczony przed zakończeniem służby w 3pp;
Brązowy medal „Zasłużonym na Polu Chwały” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino;
Medal Zwycięstwa i Wolności;
Medal „Za Warszawę”;
Medal „Za Odrę, Nysę Bałtyk”;
Odznaka Grunwaldzka.
Radzieckie:
Order Wojny Ojczyźnianej Ikl. – 06.04.1985r., nadanie jubileuszowe;
Order Wojny Ojczyźnianej Iikl. – 24.11.1945r. – Za ranę spod Warszawy i kontuzję spod Lenino;
Medal „Za odwagę” – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino (patrz wyżej);
Medal „Za zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”;
Medal „Za wyzwolenie Warszawy”:
Medal „Za zdobycie Berlina”.
Rany i kontuzje:
12.10.1943r. Kontuzjowany pod Lenino.
14.09.1944r. Pod Warszawą – rana ciężka.
Data i miejsce śmierci: Po 1985r.
Dodatkowe informacje:
W niektórych (głównie radzieckich) źródłach figuruje pod imieniem Jerzy. Rozbieżność pochodzi prawdopodobnie z podobieństw między imionami Grigorij i Gieorgij. W polskich źródłach figuruje najczęściej jako Grzegorz, ale w radzieckiej ewidencji jest jako Gieorgij.
Nazwisko pojawia się w zapisie Andriejewicz, Andrijewicz, Andrzejewicz, Andżejewicz.
Według danych udostępnianych przez CAMO RF zakończenie służby miało nastąpić 7.01.1945r.
Dwa różne wnioski odznaczeniowe podają inną narodowość – polską lub białoruską.
1 klasa polskiej szkoły, Konstantinowka w Guberni Donieckiej, Cesarstwo Rosyjskie (obecnie Obłast Doniecka, Ukraina) – 1907r..
3 lata Uniwersytetu Komunistycznego, Moskwa – 1932r.
Wojskowe:
Półtoramiesięczne zebranie szkoleniowe starszej kadry politycznej, Połtawa – 1933r.
Praca i służba wojskowa przed bitwą pod Lenino:
Zawód wyuczony – szklarz.
Przed rewolucją pracował jako szklarz, prawdopodobnie w Konstantinowce.
Od 15.10.1917r. W Armii Czerwonej.
15.10.1917r. – 09.1918r. – czerwonoarmista, Konstantinowski Oddział Czerwonej Gwardii.
10.1917r. – 04.1918r. – udział w walkach przeciwko Niemcom i hajdamakom (prawdopodobnie chodzi o żołnierzy Petlury, nie o grupy bandyckie) w rejonie Donbasu i Połtawy.
04 – 08.1918r. – udział w walkach przeciwko wojskom Krasnowa i Denikina w Rejonie Donbasu i Carycyna (obecnie Wołgograd).
15.09.1918r. – 05.1919r. – telefonista i majster liniowy przy sztabie 46 Dywizji Strzeleckiej.
05.1919r. – 09.1919r. – Komisarz wojskowy batalionu łączności sztabu 46DS.
09.1919r. – 05.1920r. – komisarz wojskowy magazynu odzieży, sztab 46DS.
11.1918r. – 03.1920r. – udział w walkach przeciwko Niemcom, wojskom Petlury i Denikina w rejonie Połtawy, Winnicy, Charkowa, Czernihowa i Siewska.
03 – 08.1920r. – udział w walkach przeciwko oddziałom Wrangla i Machnowcom w rejonie Melitopola, Dniepropietrowska (obecnie Dnipro) i Donbasu.
05.1920r. – 08.1920r. – politruk oddziału specjalnego ds. walki z bandytyzmem przy sztabie 46DS.
20.08.1920r. – zwolniony do rezerwy. Prawdopodobnie mieszkał w mieście Dymer.
06-08.1933r. – instruktor, kursy starszej kadry dowódczej przy Połtawskiej Wojskowej Szkole Politycznej.
1933r. – 1941r. mieszkał w mieście Dymer (Rajon Dymerski, Obłast Kijowska, Ukraińska SRR), gdzie pracował jako pełnomocnik Ludowego Komisariatu Zapasów na Rajon Dymerski
30.01.1941r. Wezwany kontrolnie do Dymerskiego RWK. Uznany za zdolnego do służby liniowej.
24 (23).06.1941r. – zmobilizowany w stopniu Kwatermistrza Wojskowego (wojenintendanta) 3 rangi (odpowiednik lejtnanta lub kapitana) i skierowany na stanowisko naczelnika wydziału mienia ruchomego sanatorium Armii Czerwonej w Czerkasach.
? – 3 Leningradzka art.[yleryjska] [szkoła?] – naczelnik składu żywnościowego (stanowisko potwierdzone tylko w jednym z dokumentów, bez dat, bezpośrednio po stanowisku w sanatorium w Czerkasach, może jednak chodzić o stanowisko piastowane w altach 1942-43 w 2 szkole artylerii).
Według innego dokumentu od 23.06 do 12.1941r. Był naczelnikiem zaopatrzenia żywnościowego szpitala ewakuacyjnego nr 1190 na Froncie Południowym (możliwe, ze sformowano go na bazie sanatorium w Czerkasach)
20.04 – 08.1942r. – zastępca dowódcy batalionu ds. zabezpieczenia materiałowo-technicznego, 395 samodzielny batalion artylerii i karabinów maszynowych, 30 rejon umocniony, Moskwa, strefa obrony Frontu Centralnego.
23.08 – 10.1942r. – na leczeniu w szpitalu ewakuacyjnym w Narofomińsku w efekcie rany odniesionej 23.08.1942r.
15.10.1942r. – 05.1943r. – naczelnik zaopatrzenia żywnościowego 2 szkoła artylerii, Południowouralski Okręg Wojskowy.
Od 05.1943r. w WP.
30.05 – 12(?).1943r.- kapitan, szef wydziału prowiantowego 1DP.
Udział w bitwie pod Lenino:
Kapitan, szef wydziału prowiantowego 1DP.
Prawdopodobnie ranny w czasie bitwy.
Służba i praca po bitwie pod Lenino:
11.11.1943r. – awans do stopnia majora.
30.12.1943r. – 10.1944r. – zastępca dowódcy dywizji ds. polityczno-wychowawczych, 3DP.
01.11.1944r. – 08.1945r. – zastępca dowódcy artylerii ds. polityczno-wychowawczych, dowództwo artylerii WP.
08.11.1944r. – awans do stopnia podpułkownika.
01.09.1945r. – 06(?).1946r. – zastępca dowódcy okręgu i naczelnik wydziału politycznego okręgu, Łódzki Okręg Wojskowy.
Prawdopodobnie wiosną 1946r. powrócił do ZSRR.
12.06.1946r. – zwolniony do rezerwy w stopniu podpułkownika
Po demobilizacji mieszkał we wsi Chodowiczi (Chodowice) w rejonie Stryjskim.
Pracował jako dyrektor zakładu szklarskiego Ministerstwa Materiałów Budowlanych (chodzi o hutę/zakład produkcyjny, nie o warsztat rzemieślniczy, jednak informacji o takim przedsiębiorstwie nie znalazłem) w Chodorowie.
Odznaczenia (jakie, kiedy i za co):
Polskie:
Order Krzyża Grunwaldu III kl. – 13.10.1945r.;
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski – 05.06.1945r.;
Srebrny Krzyż Zasługi – 23.02.1946r. – z rozkazu nr 54;
(Srebrny?) Medal „Zasłużonym na Polu Chwały” – 29.11.1945r.;
(Srebrny?) Medal „Zasłużonym na Polu Chwały” – 24.12.1945r.;
Medal „Za Warszawę” – 01.03.1946r.;
Medal „Za Odrę, Nysę, Bałtyk” – 18.03.1946r.
Radzieckie:
Order Czerwonego Sztandaru – 29.06.1945r. – Za dobrą organizację aparatu politycznego w artylerii WP, pracę polityczną poprzedzającą walki o Warszawę oraz za całokształt służby wojennej i fakt, ze wcześniej nie był odznaczony ze względu na pobyty w szpitalach po ranach odniesionych na froncie.
Medal „Za zasługi bojowe” – 03.11.1944r. – za wysługę lat (10).
Medal „Za zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej” – 1945r.
Medal „Za wyzwolenie Warszawy” – 1945r.
Medal „Za zdobycie Berlina” – 1945r.
Rany i kontuzje:
17.03.1918r. , stacja Potoki w rejonie Połtawy – ranny w rękę w walce z Niemcami.
19.08.1920r., Mała Tokmaczka koło Dniepropietrowska – ranny w głowę w walkach z oddziałami Wrangla.
27.06.1941r. – lekko ranny.
23.08.1942r. – ciężko ranny.
14.10.1943r. (?) – lekko ranny (w związku z działaniami pod Lenino?).
Data i miejsce śmierci: Brak danych. Prawdopodobnie przed 1985r.
Dodatkowe informacje:
Pochodził z rodziny robotniczej. Jego rodzice przypuszczalnie przenieśli się do Konstantinowki niedługo po jego narodzeniu w nadziei na pracę w związku z rozwijanym tam przez Belgów przemysłem ceramicznym i szklanym.
Według jednej z kart ewidencyjnych znał język polski i ukraiński. Według drugiej – także czeski, serbski i bułgarski.
Członek WKP (b) od 1917r.
Żonaty z Marią, córką Demiana (ur.1898r., nazwisko panieńskie nieustalone).
Wcześniejszy dokument podaje, że był żonaty z kobietą urodzoną w 1899r., która wyjechała do Obłasti Kurskiej (jest to stan na około 1933r.), możliwe zatem, że przed małżeństwem z Marią zdążył się rozwieść. Możliwe jednak, ze to tylko pomyłka w dacie urodzenia.
Miał córkę Antoninę (ur.1918r.)
18.10.1948r. Wydano mu książeczkę wojskową oficera rezerwy nr Z022017.
Opracowano w oparciu o materiały CA MO RF oraz dokument w zbiorach autora.