O kolekcjonowaniu odznaczeń i dokumentów inaczej – część druga

Artykuł pierwotnie oublikowany na portalu http://www.dobroni.pl w marcu 2012r. W międzyczasie (tj. w roku 2018) autorowi udało się zlokalizować dom, w którym mieszkał bohater wpisu oraz jego grób. Tej historii poświęcony jest osobny tekst.

W poprzedniej części, która ukazała się prawie dwa miesiące temu, zawarłem wstęp, który odnosi się do całego cyklu, opisałem również dwa sposoby na uzyskanie informacji na temat radzieckich odznaczeń i dokumentów bądź ich grup. W tej części skupię się na odznaczeniach polskich i na dość ciekawym, jak sądzę, przykładzie pokażę jeden z nieco mniej oczywistych sposobów uzyskiwania informacji na ich temat. Zatem bez dalszych wstępów przechodzimy do historii właściwej.

Od partyzantki przez 1 AWP do WOP-u

Ta historia zaczęła się podobnie jak inne. Moją uwagę przykuł wystawiony na znanym portalu aukcyjnym dyplom absolwenta kursu Centralnej Szkoły Oficerów Polityczno-Wychowawczych Wojska Polskiego z 1945r. Dokument wydał mi się interesujący, nie na tyle jednak, żeby go koniecznie kupić. Postanowiłem zobaczyć jakie jeszcze ciekawe dokumenty oferuje ten sprzedawca. Oferował on szeroki wybór dokumentów z okresu powojennego, w każdym z nich zaś zakryte było nazwisko właściciela, ale nie jego imię. Na jednym z oferowanych dokumentów widniało to samo, niezbyt powszechne imię, co na wyżej wzmiankowanym dyplomie – Feliks. Choć mógł to być zbieg okoliczności, postanowiłem zapytać sprzedającego, czy przypadkiem oba dokumenty nie są wystawione na to samo nazwisko. Trzeba przyznać, że sprzedawca okazał się jednym z tych wyjątków przywracających wiarę w rodzaj ludzki, o których pisałem poprzednio. Nie tylko potwierdził, że oba dokumenty należały do tego samego człowieka, ale zaproponował również sprzedaż innych pamiątek po tej samej osobie. Tym sposobem pierwszy raz zetknąłem się z nieocenionym źródłem wiedzy jakim są wnioski odznaczeniowe Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Ale o tym później. W moje ręce trafiły, oprócz wspomnianego już dyplomu, książeczka uposażeniowa z 1947r., legitymacja od Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski, pięć odznaczeń, dwa małe i niewyraźne zdjęcia, zaświadczenie o prawie do korzystania ze świadczeń kombatanckich i dwa dokumenty kluczowe dla poznania historii naszego bohatera – Kopia artykułu z organu ZBoWiD „Za Wolność i Lud” oraz wniosek o nadanie Krzyża Grunwaldu (na tyle źle przygotowany, że prawdopodobnie nie opuścił Koła ZBoWiD w Krotoszynie). Biografia wyłaniająca się z nich jest nad wyraz ciekawa.

Nasz bohater, Feliks Stola urodził się w 1920r. w Mazanowie koło Puław, w rodzinie Jana i Franciszki z domu Łuba. Wybrana przez niego ścieżka edukacyjna zdaje się wskazywać iż była to rodzina zamożnych rolników – przed wojną ukończył on Technikum Rolnicze, zaliczył również 3 lata Wyższej Szkoły Rolniczej. W tym czasie związany był już z ruchem ludowym – należał do ZMW „Wici”. Nic dziwnego zatem, że w 1941r. wstąpił w szeregi Batalionów Chłopskich, gdzie początkowo pełnił zadania pomocnicze (kolportaż prasy, przechowywanie i przewóz zdobytej broni), później, tj. od 1943r. skierowany został do oddziału Józefa Pacyny „Chrzestnego”*. W 1944r. w oddziale por. Juliana Kaczmarczyka „Lipy”** (wraz z tym oddziałem przeszedł w szeregi AL), a po śmierci tego ostatniego jedenastego czerwca w 5. Kompanii 1 brygady AL (dowódca Edward Gronczewski „Przepiórka”***) walczył w Lasach Janowskich m.in. brał udział w Bitwie nad Branwią, która uchodzi za największą w Polsce bitwę partyzancką. Po wkroczeniu na Lubelszczyznę Armii Czerwonej i Wojska Polskiego wstąpił w szeregi 9 pułku piechoty 3DP im. Romualda Traugutta. Za zniszczenie niemieckiego CKM pod Puławami został odznaczony Krzyżem Walecznych****. Oprócz tego walczył również pod Warszawą i na terenie Niemiec. O walkach na Wale Pomorskim dostępne mi źródła milczą, choć sformułowanie użyte w artykule: „przeszedł w szeregach 3 Dywizji Piechoty im. R. Traugutta cały jej szlak bojowy służąc w 9 pułku piechoty” zdaje się sugerować że również tam walczył. Po wojnie skończył trzymiesięczny kurs oficerów polityczno-wychowawczych i jako podporucznik skierowany został do 5 oddziału WOP w Olsztynie, a następnie do 22 Komendy WOP w Braniewie, gdzie objął stanowisko zastępcy dowódcy do spraw polityczno-wychowawczych. Oprócz ochrony granic jednostka pomagała też miejscowej ludności – m.in. dzięki pomocy pograniczników otwarto szkołę podstawową we Fromborku. 
W życiorysie pana porucznika można znaleźć również i mniej chlubne karty – we wniosku odznaczeniowym znajdujemy informację o jego udziale w „umacnianiu Władzy Ludowej” poprzez „zabezpieczanie” referendum i wyborów.

Załoga strażnicy WOP. Niestety, zdjęcie jest nieostre i bardzo małe.

W kwietniu 1948r. odszedł ze służby w stopniu porucznika. Prawdopodobnie wiązało się to z jego przejściem na rentę. Osiadł w Krotoszynie, gdzie był aktywnym działaczem ZBoWiD. W czasie wojny został członkiem PPR – nie wiadomo, czy zapisano go z automatu jako żołnierza AL, czy też do partii wstąpił sam, faktem pozostaje jednak, że w późniejszym okresie był członkiem PZPR.

Zdjęcie z okresu służby w WOP. Por. Stola siedzi w środku na tylnym siedzeniu.

Oprócz wspomnianego już Krzyża walecznych, porucznik Stola odznaczony został także: Krzyżem Kawalerskim OOP, Krzyżem Partyzanckim, Medalem Zwycięstwa i Wolności, Medalem „Za udział w walkach o Berlin”***** i Odznaką Grunwaldzką. Jeżeli wniosek o nadanie Krzyża Grunwaldu w ogóle wyszedł poza Krotoszyn, to nic nie wskazuje na to, by nasz bohater otrzymał którąkolwiek klasę tego odznaczenia.

A teraz pora na część „praktyczną” artykułu. Ponieważ nie każdy weteran doczekał się wzmianki w gazecie, warto skupić się na drugim źródle – Wniosku odznaczeniowym. Kopie takich wniosków, jak również teczki osobowe członków ZBoWiD przechowywano w archiwach Związku. W 1990r. Większość dokumentacji przejął związek spadkobierczy – Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, część trafiła do Archiwów Państwowych, a część zaginęła. Nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli mamy pewność, że osoba, którą próbujemy zidentyfikować należała do ZBoWiD, mamy dużą szansę na uzyskanie cennych informacji. Przykładem jest właśnie pokazany na zdjęciu wniosek (zgodny ze wzorem instrukcji Kancelarii Rady Państwa z 29 lutego 1960r.). W dokumencie takim znajdziemy szereg przydatnych informacji – oprócz daty i miejsca urodzenia, informacji o wykształceniu, zawodzie, stopniu wojskowym oraz przynależności politycznej, na pierwszej stronie wniosku znaleźć można spis posiadanych odznaczeń, choć częściej zamiast uzasadnienia nadania widnieją tam numery rozkazów o odznaczeniu, co z kolei ułatwia odnalezienie właściwych dokumentów np. w CAW. Na drugiej stronie wniosku znajduje się miejsce na uzasadnienie – zamieszczone tu długie uzasadnienie z opisem całokształtu dokonań weterana nie należy wcale do rzadkości.

No i ciekawostka na zakończenie – w dokumentach ZBoWiD można też trafić na takie kwiatki jak wniosek pokazany na dwu ostatnich zdjęciach. Dla mnie osobiście cała sprawa trąci absurdem (delikatnie mówiąc), ale komentarze pozostawiam czytelnikom.

Wniosek weryfikacyjny ZBOWID dla kaprala Wacława Traczyka, żołnierza AK. Na uwagę zasługuje odznaczenie oraz jego uzasadnienie – wniosek złożono w 1971r.

W kolejnych dwóch częściach niniejszego cyklu znajdą się informacje o innych powojennych źródłach informacji, jak również kilka słów o „spuściźnie samo identyfikującej się”, do której, notabene, można by zaliczyć również opracowaną tutaj spuściznę po poruczniku Stoli. Ze swojej strony postaram się uniknąć w przyszłości tak długich przerw pomiędzy poszczególnymi częściami.

Przypisy:

*Nie udało mi się znaleźć zbyt wiele informacji na temat tej postaci, jednak w spisie żołnierzy oddziału “Chrzestnego” znajduje się m.in. “kapral Stola”.

**Porucznik Julian Kaczmarczyk „Lipa” – początkowo oficer BCh, w Lasach Janowskich przeszedł wraz z oddziałem do AL, jako dowódca 3 kompanii „Straży Chłopskiej” 1 brygady AL, poległ 11.06.1944 w rejonie Jarocina (pow. Niżański) w wyniku niemieckiej operacji przeciwpartyzanckiej „Sturmwind I”.

***Edward Gronczewski „Przepiórka” – oficer GL i AL, dowódca 5 kompanii 1 brygady AL, po wojnie oficer MO i WP, w 1950r. aresztowany za zbrodnie na Żydach (6 lat później został zrehabilitowany). Autor wspomnień oraz książek o działaniach partyzanckich AL na Lubelszczyźnie.

****Prawdopodobnie owa lakoniczna informacja kryje szczegóły, które uzasadniały nadanie tak wysokiego odznaczenia. Wydaje się, że samo zniszczenie dowolnego CKM nie stanowiłoby dość mocnej podstawy. Niestety, brak informacji o rozkazie utrudnia dotarcie do opisu czynu, który zaowocował nadaniem KW.

*****9pp nie brał udziału w walkach o Berlin, również w uzasadnieniu mowa jest tylko o „Walkach na kierunku berlińskim”. Medal nadawano de facto wszystkim, którzy pełnili czynną służbę wojskową w czasie operacji berlińskiej.

Autor: Kamil Szustak

SUMMARY

This article – the second of a mini-series criticising the barbaric sellers’ and collectors’ practices of breaking award groups to single pieces – describes the way of learning additional information about the awardees – in this case of an officer who was a member of a veteran association. The history of the veteran – lt. Feliks Stola – is also described – especially his service as an AL partisan and later service in the Polish Army and Border Troops.

Leave a comment