Tym razem chciałbym zaprezentować wyposażenie osobiste mojej żony – odtwarzającej postać felczera 1AWP w stopniu chorążego. Rzeczy osobiste w założeniu były przewożone transportem kołowym, dlatego zestaw jest dużo bogatszy niż przedmioty zwykłego żołnierza piechoty i więcej jest w nim elementów poprawiających komfort życia.

Zestaw jest w dużej mierze „dioramowy”, dlatego sporo w nim przedmiotów oryginalnych, raczej ekspozycyjnych niż użytkowych. Tym niemniej wszystkie są sprawne i mogą być używane – zresztą używanie „dioramowe” nie naraża ich na takie zużycie jak używanie „bojowe”. Oczywiście można wybrać z całości kilka niezbędnych elementów i skompletować zestaw „bojowy” z którym pani felczer będzie mogła swobodnie działać na pierwszej linii czy w marszu pieszym.
Wyposażenie spakowane zostało do oryginalnej, poniemieckiej skrzyni – walizki. Jest ona oznaczona symbolami czerwonego krzyża i opisana nazwą „Verein der Schlesische Malteser Ritter” – czyli „Stowarzyszenie Śląskich Rycerzy (Kawalerów) Maltańskich”. Organizacja ta powstała w 1867 r., w 1871 założyła m. in. szpital św. Jadwigi w Trebnitz (dziś Trzebnica). Związek był aktywny zarówno w trakcie pierwszej, jak i drugiej wojny światowej. Skrzynia mogła zatem należeć do członka niemieckiego personelu medycznego i jako taka bez problemu stać wojennym trofeum pani chorąży (wyobraźnia od razu rysuje mi scenę, w której żołnierze przynoszą taki podarek).



Wewnątrz skrzyni znajdujemy:
– amerykański wełniany koc z lend-leasu
– elementy umundurowania zimowego (uszanka, szalik wełniany, dwie pary rękawiczek wełnianych, w tym jedna z obciętymi palcami, zimowe onuce), do tego półkożuszek – serdak, bardzo stary wykopek strychowy
– płaszcz-namiot
– workoplecak (gdyby sytuacja wymagała przepakowania się do boju)
– pudełko na kobiece drobiazgi – pudełko jest oryginalnie przedwojenne, obite skórą lakierowaną w stylu art-deco, na wewnętrznej stronie wieka znajduje się lusterko
– szklanka (radzieckiej produkcji, z grubego szkła) z metalowym podstakannikiem i zabytkową łyżeczką
– regulaminowe woreczki na sól, herbatę i cukier
– ręcznik tkany w ukraiński wzór, kostka szarego wojskowego mydła (zakupione na bazarze na Ukrainie), mała emaliowana miseczka
– kociołek i sztućce (sztućce radzieckiej produkcji z lat 70)
– fartuch lekarski oraz tradycyjny, wiązany czepek na głowę ze znakiem czerwonego krzyża
– manierka personelu medycznego (dodatkowa), w pokrowcu umożliwiającym przenoszenie na ramieniu, służyła na pojenia rannych
– trofiejny wieszak – kobieta nie rzuci płaszcza byle gdzie…






Do tego w skład wyposażenia wchodzi torba sanitarna z wyposażeniem – nieco bogatszym niż w wypadku zwykłego sanitariusza, bo też i zakres działań felczera jest szerszy.
Mamy tutaj:
– drewniane łubki do usztywniania złamań
– nożyce
– metalowe pudełko z zawartością butelek aptecznych z medykamentami: wody utlenionej, jodyny, nadmanganianu potasu oraz kropli Inoziemcewa (popularne kiedyś lekarstwo na dolegliwości żołądkowe, na przełomie XIX i XX w. stosowane w leczeniu cholery, obecnie wycofane ze sprzedaży ze względu na niewielką zawartość wyciągu z opium). Etykiety butelek mojej produkcji, odpowiadające historycznym oryginałom. Do tego niemiecka buteleczka apteczna z etykietką opisaną na maszynie i zawartością chininy (leku na rozpowszechnioną w wówczas zimnicę, stosowanego także jako lek przeciwgorączkowy). W pudełku znajduje się także ołówek i zapałki.
– nożyk sierpak
– dwie opaski uciskowe (stazy) powojennej polskiej produkcji, ale konstrukcyjnie odpowiadające wojennym
– wata opatrunkowa, opaski podtrzymujące z gazy, opatrunki osobiste (opakowania papierowe mojej produkcji, papier pokryty lakierem bezbarwnym, co z jednej strony nadaje wygląd woskowy, z drugiej – chroni opatrunki przed wilgocią)
– opaska ze znakiem czerwonego krzyża





W końcu przedmioty osobiste przenoszone przy sobie:
– krzyżyk
– radziecka papierośnica z końmi
– samodziałowy portfel (produkcja pułkowych krawców) a w niej list od męża i podziękowanie za udział w walkach o Kołobrzeg
– trofiejny pistolet w skórzanej kaburze (kolejny podarek o wyleczonego żołnierza).


Na kieszeni bluzy zwraca uwagę przedwojenna odznaka PWK – pani felczer działała przed wojną w tej organizacji.
Zestaw jest oczywiście sukcesywnie rozbudowywany – na przeszkodzie stoją głównie koszty starych elementów wyposażenia „kobiecego” – np. przydałyby się szczotki do włosów, szminka, puderniczka itp. Do tego nadal poszukuję odpowiedniego stetoskopu.
Autor: Marcin Morawski
SUMMARY
In this article the author describes the belongings of an officer of medical service (chorąży – at that time Polish Army’s of soviet junior lieutenant). All of the equipment is packed into uniform pocets, a captured german travel trunk and a medical satchel.
