Krzyż Zasługi – z czym to się je?

Starszy sierżant WP odznaczony m.in. Brązowym Krzyżem Zasługi, ok. 1945-1948r. (przypuszczalnie st. sierż. pchor. Stanisław Rapacewicz, choć nie ma pewności co do tego).

Do napisania tego artykułu skłonił mnie częściowo trudny do uzasadnienia sentyment do tego odznaczenia, częściowo zgromadzone materiały (choć ten powód wynika bezpośrednio z pierwszego), a częściowo dziwne przypadki stosowania Krzyży Zasługi  przez rekonstruktorów dostrzeżone bądź to osobiście, bądź też na zdjęciach. Jako osoba w niewielkim stopniu zainteresowana poszukiwaniem nowych wariantów i odmian, niewiele miejsca poświęcę samemu odznaczeniu, bardziej skupiając się na tym, za co mógł być ów krzyż nadany – zarówno w teorii (opierając się na aktach prawnych) jak i w praktyce (opierając się na konkretnych przypadkach odznaczeń). Historię Krzyża zasługi postaram się przedstawić od chwili jego ustanowienia do czasów współczesnych.

                Krzyż Zasługi ustanowiono jako odznaczenie trójklasowe na mocy ustawy z dnia 23 czerwca 1923r. Jakkolwiek od początku w polskim systemie odznaczeń postrzegano krzyże jako osobną względem orderów i medali kategorię odznaczeń, nawet w oficjalnych dokumentach możemy znaleźć sformułowanie „Order Krzyża Zasługi”. Chociaż była to nazwa niepoprawna, przewija się w dokumentach przez cały okres przedwojenny, ale także w czasie wojny. Na terytorium Polski nazwa ta zanikła wkrótce po wojnie – ostatnimi znanymi mi dokumentami, na których występuje są zaświadczenia tymczasowe o odznaczeniu z 1946r., w wersji na której widniała formułka „odznaczony orderem, medalem” najczęściej w przypadku Krzyży Zasługi wykreślano „medalem”.

Odcinek z 1934r. potwierdzający uiszczenie opłaty za wydanie odznaki Krzyża Zasługi. Warto zauważyć, ze choć jest to dokument państwowy, to występuje na nim niezbyt poprawne określenie “Order Krzyża Zasługi”.

Choć Krzyż zasługi w różnych formach przetrwał wszelkie zmiany polityczne i funkcjonuje w polskim systemie odznaczeń nieprzerwanie od chwili wprowadzenia, zasady nadawania odznaczenia, wynikające z jego otrzymania przywileje oraz prestiż samego Krzyża zmieniały się kilkukrotnie, w zależności od sytuacji politycznej.

I. OKRES II RZECZYPOSPOLITEJ

                Wspomniana wcześniej ustawa z 1923r. określała zasady nadawania Krzyża Zasługi. W zamyśle miało to być odznaczenie prestiżowe, choć zakres zasług za jakie przysługiwał określony był dość ogólnie – miał być nadawany osobom, które po 1918r. wyróżniły się, wychodząc poza zakres swych obowiązków – w pracy dla kraju i społeczeństwa. Mógł być nadany zarówno cywilom, jak i wojskowym. Przewidziany był głównie jako odznaczenie dla urzędników państwowych, ale nadawano go także osobom prywatnym za szczególne zasługi.

Zgodnie z ustawą, Krzyż mógł być jednej osobie nadany maksymalnie po 4 razy w każdej klasie, przy czym klasa Krzyża zależała od posiadanego stopnia lub piastowanego urzędu, toteż trudno byłoby znaleźć osobę, która została odznaczona kilkoma klasami krzyża, w każdej więcej niż raz. Wpływ na to miał też fakt, że dana osoba mogła być ponownie odznaczona Krzyżem dopiero po upływie minimum roku od poprzedniego nadania. Złoty Krzyż Zasługi nadawany był przez Prezydenta RP na wniosek Prezesa Rady Ministrów, a Srebrny i Brązowy – przez Prezesa Rady Ministrów na wniosek poszczególnych ministrów. Stąd też wnioski odznaczeniowe na krzyż srebrny i brązowy kierowano do ministerstw, a na złoty – do Premiera.

Jak już wspomniano, Krzyż Zasługi miał być odznaczeniem prestiżowym, toteż w początkowym okresie nadawano je nader oszczędnie. Podczas pierwszego grupowego odznaczenia w Listopadzie 1923r. nie przyznano ani jednego Złotego Krzyża Zasługi, Srebrnych nadano mniej niż 30, a Brązowych – 41. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że następna partia odznaczonych odebrała nadania dopiero w marcu 1924r.,jasnym staje się, że liczba odznaczonych rosła powoli. Odznaczenie niosło ze sobą pewne przywileje – oprócz przysługującego w różnych okresach dodatku do emerytury lub pensji, osobom odznaczonym w Polsce Międzywojennej przysługiwało czynne prawo wyborcze do Senatu. W wojsku nadanie Krzyża Zasługi zapewniało awans o jeden stopień, o ile był wolny etat lub nie wiązało się to cze zmianą funkcji żołnierza. Podobny mechanizm funkcjonował również w przypadku urzędników państwowych, których w miarę możliwości przesuwano do wyższej kategorii zaszeregowania.

                W 1937 roku doprecyzowano zasady przyznawania Krzyża Zasługi określając ściśle komu którą klasę można było nadać. I tak np. w wojsku Brązowy Krzyż Zasługi mógł być nadany nawet szeregowcom i podoficerom, ale już do odznaczenia Srebrnym Krzyżem mógł być przedstawiony posiadacz stopnia oficerskiego  – oficer młodszy lub major, a do odznaczenia Złotym Krzyżem Zasługi – co najmniej podpułkownik. Dla urzędników wprowadzono identyczne ograniczenia  – według stopnia służbowego odpowiadającego w tabeli. Tylko w przypadku osób prywatnych – odznaczanych za pracę społeczną lub inne wybitne zasługi niezwiązane ze służbą państwową pozostawiono dowolność w ocenie należnej klasy odznaczenia. Obostrzenia te spowodowały wprawdzie zniknięcie wyjątków (gdzie np. sierżantowi nadano Srebrny Krzyż Zasługi), ale z drugiej strony od tego czasu liczba nadań Krzyży zasługi wzrosła lawinowo – spośród 151 034 Krzyży Zasługi nadanych w latach 1923-1939 prawie 110 000 nadań przypada na ostatnie dwa lata przed wojną. Znane są z tego okresu przypadki przyznawania Krzyża zasługi wiernym podwładnym na wniosek odchodzących dyrektorów, a nawet przypadki z pogranicza korupcji – „kupowania” odznaczeń. Pamiętać jednak należy, że w tym czasie  miała miejsce aneksja Zaolzia i towarzyszące jej działania zarówno wojskowych, jak i pracowników administracji. Także wówczas toczyła sie stopniowa modernizacja armii, co musiało zaowocować większą ilością nadanych odznaczeń państwowych. Niewątpliwie jednak umasowienie Krzyża Zasługi owocowało spadkiem prestiżu tego odznaczenia.

                W Początkowym okresie starano się nadawać krzyże za osiągnięcia naprawdę wybitne, przede wszystkim za konkretne dokonania. Stopniowo jednak zwiększała się ilość nadań „Za całokształt pracy”. Przykładem takiego nadania może być załączony wniosek na Złoty Krzyż Zasługi z czerwca 1939r. dla byłego „Belniaka”, dziennikarza i działacza organizacji kombatanckich Henryka Przyborowskiego. W tym jednak przypadku prawdopodobnie o przedstawieniu do odznaczenia decydowała także legionowa przeszłość – wszak Legiony były wtedy „na topie”. Wniosek ten posiada cechę charakterystyczną dla wielu cywilnych odznaczeń „za całokształt” – zarówno przed jak i po wojnie – właściwie trudno określić za co konkretnie miał być przyznany ów Krzyż Zasługi, jednak laudacja na cześć przedstawianego brzmi na tyle dobrze, że kompetentnym władzom nie wypada odmówić (choć z drugiej strony – w okresach wzmożonych nadań Krzyży zasługi, takich jak koniec lat 30. czy druga połowa okresu powojennego – prawdopodobnie poza organizacją wysyłającą wnioski nikt ich dokładnie nie czytał).

Wniosek na Złoty KZ dla Henryka Przyborowskiego.

I jego odwrotna strona.

                Za osobne odznaczenie uznać należy ustanowiony rozporządzeniem Prezydenta RP z 7 Marca 1928r. jednoklasowy Krzyż Zasługi za Dzielność. Krzyż ten powstał jako odznaczenie bojowe dla funkcjonariuszy  innych niż Wojsko Polskie służb mundurowych – policjantów, pograniczników czy celników, którzy, mimo dokonywania bohaterskich czynów z narażeniem życia nie mogli otrzymać większości odznaczeń bojowych (nadawanych tylko w czasie wojny lub tylko wojskowym).  W 1939r.ideę krzyża nieco zniekształcono, pozwalając na nadawanie go również żołnierzom Wojska Polskiego. Nadawany był przez Prezesa Rady Ministrów na wniosek ministra odpowiedniego dla danej służby. Wielu żołnierzom KOP, którym w latach 1923-1928 przyznano Krzyże Zasługi za czyny, które zasługiwały na odznaczenie Krzyżem Zasługi za Dzielność, odznaczenia zweryfikowano i zmieniono. Osobom Odznaczonym tym Krzyżem przysługiwała roczna pensja w wysokości 200 zł. Do 1939r., łącznie z krzyżami nadanymi żołnierzom WP nadano ponad 370 Krzyży Zasługi za Dzielność.

                Podsumowując jeszcze historię nadań Krzyża Zasługi w II RP warto wspomnieć, że tak jak w przypadku innych odznaczeń, nadanie wiązało się jedynie z przyznaniem dyplomu i baretki (dla mundurowych), ew. miniaturki odznaczenia – za samą odznakę należało zapłacić i to niemało. Osoba odznaczona mogła jednak zrezygnować wykupywania odznaki. Warto też podkreślić, że w tym okresie osoba odznaczona kilkukrotnie miała prawo nosić tylko jedną odznakę Krzyża Zasługi z nałożonymi na nią okuciami. Wszystko to razem sprawia, że przedwojenne dokumenty nadania Krzyża Zasługi są łatwiej dostępne niż same odznaczenia. Tu zwrócić można także uwagę na fakt, że dyplomy nadania Krzyża Zasługi były odręcznie podpisywane przez właściwą osobę, toteż wielu kolekcjonerów odznaczeń ma szansę posiadać w kolekcji nie tylko oryginalny dokument nadania, ale także oryginalny autograf ostatniego przedwojennego premiera RP, generała Felicjana Sławoj-Składkowskiego*

Dyplom Srebrnego Krzyża Zasługi dla Adama Linkowskiego z 1938r. Widoczny odręczny podpis ostatniego premiera IIRP.

II. Rząd Polski na Uchodźstwie

                Rząd Polski na Uchodźstwie przyznawał Krzyże Zasługi według zasad przedwojennych. Większość nadanych Krzyży stanowiły odznaczenia dla żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Nie znalazłem nigdzie danych na temat ilości Krzyży Zasługi nadanych przez władze w Londynie, prawdopodobnie jednak odznaczenie to nadano tylko kilkaset razy. Z przyczyn dość oczywistych (brak policji, KOP itp.) Rząd Polski na Uchodźstwie nie nadawał Krzyży Zasługi za Dzielność.

                Osobnym przypadkiem są Krzyże Zasługi z Mieczami. Ustanowione zostały dekretem Prezydenta RP na Uchodźstwie z dnia 19 października 1942r. jako odznaczenie wojenne nadawane za odwagę i męstwo okazane niebezpośrednio w walce z wrogiem oraz szczególne zasługi dla RP i jej obywateli w warunkach niebezpieczeństwa. Jak łatwo się domyślić, Większość odznaczonych stanowili żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz członkowie szeroko rozumianego Ruchu Oporu (a zatem zarówno partyzanci jak i konspiratorzy polityczni) w kraju. Znane są także przypadki nadania Krzyża Zasługi z Mieczami oficerom innych armii sprzymierzonych. Podobnie jak w przypadku Krzyża Zasługi, Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami nadawany był przez Prezydenta RP, a Srebrny i Brązowy – przez Premiera, ale zasady te dotyczyły tylko cywilów – wojskowym polskim i zagranicznym nadawał Wódz Naczelny na wniosek Ministra Obrony, Dowódcy Marynarki Wojennej, Inspektora Lotnictwa i wyższych dowódców wojskowych (minimum dowódców brygad). Podobnie jak „cywilny” pierwowzór, Krzyż Zasługi z Mieczami mógł być nadany danej osobie czterokrotnie w każdej z klas. Krzyże Zasługi z Mieczami nadano pierwszy raz w marcu 1943r., łącznie nadano ich we wszystkich klasach około 30 000 (w tym około 24 000 do 1946r.).

Baretka Brązowego KZ z Mieczami

                Krzyż Zasługi z Mieczami nadawano najczęściej w trzech przypadkach – oficerom sztabowym, żołnierzom służb tyłowych (rzadziej frontowym) za wzorowe, wybitne i pełne poświęcenia wypełnianie obowiązków (np. mechanik wojskowy, który pracował bez przerwy 24 godziny, dzięki czemu wszystkie samochody jednostki były sprawne na czas przed większą operacją), oraz za całokształt działań. Cywilom najczęściej przyznawano go za działalność w ruchu oporu – udostępnianie lokalu, ukrywanie partyzantów itp. Nadawano go także oficerom wywiadu.

Zaświadczenie weryfikacyjne Mieczysława Bebenka – “Sikora” wymieniające odznaczenie Brązowym KZ z Mieczami.
Arkusz Ewidencyjny Komisji Weryfikacyjnej d/s byłej AK dla ppor. Zofii Kapuścik – “Jolanty”, wymieniający m. in. odznaczenie Srebrnym KZ z mieczami za działalność w konspiracji.

                Kilka przykładów wniosków na Krzyże Zasługi z Mieczami załączyłem jako ilustracje do tego artykułu. Wszystkie dotyczą partyzantów AK. Uważny czytelnik zauważy pewnie dziwne daty na wnioskach. I tu warto poruszyć ciekawą sprawę. Krzyż Zasługi z Mieczami nie został bowiem włączony do systemu odznaczeń powojennej Polski (dopiero 3RP uznała to odznaczenie, ale o tym później), jednak od lat 60. w ramach ZBoWiD działały komisje weryfikacyjne do spraw byłych żołnierzy Armii Krajowej. Kierowali nimi często dawni dowódcy AK (np. „Wolski” w Warszawie czy „Wojan” w dawnym Okręgu Radomsko-Kieleckim). Zadaniem tych komisji była przede wszystkim weryfikacja odznaczeń przyznanych partyzantom, ale z takich czy innych przyczyn nie nadanych. Teoretycznie weryfikowani partyzanci powinni być członkami Związku, ale obecność wniosków o weryfikację odznaczeń nadanych pośmiertnie wydaje się potwierdzać, że tej reguły nie trzymano się ściśle. Najciekawszy jest jednak efekt prac tych komisji. Otóż po weryfikacji odznaczenia, było ono uznawane przez władze PRL, które wydawały do niego legitymację i odznakę. W przypadku Krzyża Zasługi z Mieczami sytuacja była o tyle absurdalna, że władze uznawały prawo weterana do noszenia odznaczenia, którego nie uznawały. Nie jestem pewien, czy Krzyże traktowane były w tym momencie oficjalnie jako odznaczenie zagraniczne czy organizacyjne, ale faktem pozostaje, że weterani nosili je zgodnie z „Londyńskimi” zasadami kolejności. Oczywiście władze PRL wydawały, z braku prawidłowych odznak, odznaki zwykłego Krzyża Zasługi w odpowiedniej klasie, większość weteranów przerabiała je jednak lub nabywała kompletne repliki w pracowniach grawerskich.

Wniosek weryfikacyjny na KZ z Mieczami dla Eugeniusza Woźnickiego – “Roztropnego”.
I druga jego strona
Wniosek weryfikacyjny KZz mieczami – pośmiertny – dla Lucjana Gawryśa – “Rysia”
Wniosek weryfikacyjny dla Reginy Woźnickiej – “Junony”
Niezidentyfikowany weteran PSZ na Zachodzie – członek PZPR i ZBoWiD z Brązowym KZ z Mieczami.

III. Władze tworzone w ZSRR i „Rzeczpospolita 2 i 1/2” 1943-1952

                Krzyż zasługi został oficjalnie przyjęty do systemu odznaczeń dekretem PKWN z 22 grudnia 1944r. Miał być nadawany za zasługi w pracy zawodowej. Choć nie podano ścisłych kryteriów nadawania, początkowo starano się go nadawać w miarę zgodnie z przedwojennymi przepisami. Początkowo nadawano go głównie wojskowym nie biorącym udziału w bezpośrednich działaniach zbrojnych za wzorowe wykonywanie obowiązków, lub dokonania wykraczające poza zakres ich obowiązków, przy czym szeregowym zwykle nadawano za takie zasługi brązowy medal „Zasłużonym na Polu Chwały”, Krzyże zasługi rezerwując dla podoficerów i oficerów, jako odznaczenie wyższe, bardziej prestiżowe, choć oczywiście bywały od tej reguły wyjątki. Do końca 1944 nadano, według różnych źródeł, od 38 do 42 krzyży zasługi wszystkich klas. Oprócz np. sztabowców i tyłowców, Krzyżami zasługi nader chętnie odznaczano np. oficerów Głównego Zarządu Informacji WP, co prawdopodobnie było spowodowane kopiowaniem radzieckiej tendencji do odznaczania oficerów wywiadu i kontrwywiadu – jako nie biorących udziału w walce zbrojnej – odznaczeniami cywilnymi. Ogółem, do końca 1945r. nadano ponad 16 700 krzyży zasługi wszystkich klas, przy czym szacuje się, że ponad połowa tej liczby to odznaczenia dla wojskowych, w tym również dla oficerów delegowanych z Armii Czerwonej.

Zaświadczenie odznaczenia Brązowym Krzyżem Zasługi dla szer. Stanisława Witkowskiego, żołnierza służby medycznej 1AWP.

                W późniejszym okresie nadano sporo Krzyży Zasługi za organizowanie referendum i wyborów oraz za udział w spisach powszechnych. Choć brzmi to jak zasługi cywilne, większość odznaczonych stanowili żołnierze WP, WOP i KBW oraz funkcjonariusze MO i Urzędów Bezpieczeństwa, i to pomimo, że aż do 1946r. było to jedyne prócz Orderu Odrodzenia Polski odznaczenie cywilne. Pod koniec lat 40. Więcej cywilów zaczęło otrzymywać Krzyże Zasługi, co wiązało się z ponownym uruchamianiem przemysłu oraz nieusankcjonowanym prawnie nadawaniem odznaczenia za długoletnią pracę cywilną. Wciąż jednak nadawano je również wojskowym – głównie dowódcom za wyniki w szkoleniu, sukcesy dowodzonych jednostek, zasługi niebojowe i wybitną służbę. W tym okresie również zdarzyły się pierwsze nadania Złotego Krzyża Zasługi zakładom przemysłowym.

Dwa przykłady dokumentów do KZ dla tej samej osoby – wojskowy Brązowy KZ z 1946r. i cywilny Srebrny z 1959r.

                Krzyż początkowo nadawany był przez Prezydium KRN, następnie zaś przez Prezydenta RP.

                Warto jeszcze dodać, że tak jak w II Rzeczypospolitej, tak i  w czasie wojny i bezpośrednio po niej władze miały problem z nazewnictwem, stąd często używane w dokumentach (zwłaszcza w okresie wojny) określenie „Order Krzyża Zasługi”.

IV. Polska Rzeczpospolita Ludowa

                W początkowym okresie PRL (tj. 1952-1960) sytuacja Krzyża Zasługi wyglądała podobnie jak wcześniej – uchwalenie nowej konstytucji i zmiana nazwy państwa niewiele tu zmieniły, poza wymianą liter „RP” na „PRL” na odznace Krzyża i przeniesieniem prawa do nadawania na Radę Państwa. Da się jednak zauważyć pierwsze symptomy dewaluacji odznaczenia – Zdarzały się nadania za długoletnią pracę w zakładach przemysłowych kluczowych gałęzi przemysłu. Dopiero ustawa z 17. Lutego 1960r. rozpoczęła proces uporządkowania zasad nadawania krzyży. Według art. 8 tej ustawy, Krzyż Zasługi, dzielący się na 3 stopnie mógł być nadawany osobom zasłużonym „w pracy zawodowej lub działalności społecznej” oraz „przedsiębiorstwu, zakładowi, instytucji lub jednostce terytorialnej”, przy czym ustawa przewidywała, że dwukrotnie mógł być nadany tylko krzyż złoty i srebrny. Ustawa sygnalizowała też konieczność uporządkowania zasad nadawania odznaczenia za pracę w niektórych gałęziach przemysłu.

                Już 29. Lutego wyszła uchwała Rady Państwa w sprawie orderów i odznaczeń. Określiła ona wygląd odznaczeń oraz kolejność ich noszenia. I tak Złoty Krzyż Zasługi miał być noszony zaraz po orderach (co czyniło go najwyższym odznaczeniem „nieorderowym”), a przed Krzyżem Walecznych; srebrny – po Wielkopolskim Krzyżu Powstańczym a przed srebrnym medalem „Zasłużonym na Polu Chwały”, zaś brązowy – po srebrnym, a przed brązowym medalem „Zasłużonym na Polu Chwały”.

                Kolejnym ważnym aktem prawnym była tu uchwała Rady Państwa z 1. Lipca 1960r., określająca zasady nadawania odznaczeń za nieprzerwaną i wyróżniającą się pracę w kluczowych zakładach przemysłowych – w kopalniach, hutach i stoczniach. Górnikom pracującym pod ziemią w kopalniach „węgla, rud, kruszców, glin szlachetnych, magnezytów, gipsów i soli kamiennej  przyznawano Brązowy Krzyż Zasługi za 7 lat nieprzerwanej pracy, Srebrny – za 10, a Złoty – za 15. Za 20 i 25 lat pracy nadawano Order Sztandaru Pracy I i II klasy, z tymże o ile z tych ostatnich później się wycofano (w związku przysługującym za nie procentowym dodatkiem do emerytury – niemałej w przypadku górników), o tyle Krzyże Zasługi pozostawiono. Te same zasady nadawania uchwała przyznawała również pracownikom techniczno-inżynieryjnym zatrudnionym „w ruchu kopalń podziemnych” oraz robotnikom i pracownikom techniczno-inżynieryjnym odkrywkowych kopalni siarki. Z kolei robotnikom i pracownikom techniczno-inżynieryjnym hutnictwa żelaza, pracującym przy wielkich piecach, w stalowniach, walcowniach, młotowniach i prasowniach ustawa przyznawała prawo do odznaczeń za długoletnią i wyróżniającą pracę: Za 10 lat – Srebrny Krzyż Zasługi; za 15 lat – Złoty Krzyż Zasługi. Identycznie zasady nadawania Krzyży zasługi rozpisano dla robotników i pracowników inżynieryjno-technicznych stoczni morskich zatrudnionych w wydziałach  kadłubowych, maszynowych, wyposażeniowych. Uchwała ta zawierała jednak dwa „haczyki”.  Po pierwsze, okres pracy liczony był tylko od wyzwolenia, a po drugie osoba odznaczona za długoletnią wyróżniającą się pracę w przemyśle wcześniej analogicznym odznaczeniem nie miała prawa otrzymać odznaczenia po raz drugi, a trzeba wiedzieć, że przed 1960r. zdarzały się odznaczenia Brązowym Krzyżem Zasługi za 10 lat pracy – osoba odznaczona w ten sposób, nie mogła już liczyć na Srebrny Krzyż zasługi, mogła otrzymać dopiero złoty po kolejnych pięciu latach pracy.

                Niewątpliwie uchwała zadecydowała o tym, że górnicy i hutnicy stanowili większość odznaczonych Krzyżem Zasługi po 1960r. Taka masowość nadań przedłożyła się na spadek szacunku, jakim darzono Krzyże Zasługi.

Korespondencja pokazująca ciekawe kulisy nadawania odznaczeń porzez organizacje społeczne w PRL

                W dalszym ciągu jednak nadawano je za osiągnięcia Sportowcom, pracownikom naukowym czy wojskowym. Najprostszym jednak, prócz pracy w kluczowych gałęziach gospodarki, sposobem na uzyskanie Krzyża Zasługi było wieloletnie i aktywne członkostwo w organizacjach społecznych – oprócz bardziej oczywistych, jak partie polityczne, również w tych mniej znanych  – LOK, ZBoWiD, PCK czy nawet ZHP. W załączeniu zobaczyć można przykłady wniosków tego typu – dla aktywnych działaczy Towarzystwa Wiedzy Powszechnej. Tak jak przed wojną, tak i w przypadku wielu powojennych cywilnych wniosków odznaczeniowych „za całokształt” trudno stwierdzić za co konkretnie nadano odznaczenie.

Wniosek na Srebrny KZ dla Alicji Kłos – działaczki TWP
Wniosek na złoty KZ dla mgr Władysława Budzińskiego – również TWP.
Wniosek na Złoty KZ dla dr Józefa Cubały

                Jakkolwiek przez cały okres powojenny odznaczenie Krzyżem Zasługi nie dawało żadnych realnych przywilejów, to jednak dopiero od połowy lat 60. – wraz z masowymi nadaniami za pracę w przemyśle prestiż Krzyża Zasługi zmalał do tego stopnia, że dziś peerelowskie krzyże można kupić za kilka – kilkanaście złotych. Dość powiedzieć, że w całym okresie 1944-1992 nadano 3 541 694 Krzyży Zasługi wszystkich stopni.

V. III Rzeczpospolita

                Obecne zasady nadawania Krzyża Zasługi określa ustawa z 16. października 1992r., która wbrew deklaracjom stanowiła tylko luźne nawiązanie do zasad przedwojennych. Nadawany jest przez Prezydenta RP osobom, które wniosły szczególne zasługi dla Państwa Polskiego lub jego obywateli wykraczając poza zakres obowiązków a także osobom zasłużonym w działalności publicznej lub charytatywnej. Krzyż w każdym stopniu może być nadany dwukrotnie, przy czym między dwoma nadaniami powinny upłynąć minimum trzy lata (wyjątki dopuszczalne są w uzasadnionych przypadkach). Nie wrócono do przedwojennego podziału na dostępność poszczególnych stopni dla konkretnych stanowisk służbowych bądź rang, nie przywrócono także żadnych przywilejów.  Zdecydowanie jednak ograniczono liczbę nadań (według ostatnich danych, liczba Krzyży Zasługi nadanych od 1992r. nie przekroczyła 300 000 sztuk. Wszystko to wskazuje na próby przywrócenia odznaczeniu statusu, jakim cieszyło się w latach 20., nie wydaje się jednak, żeby Krzyż Zasługi był nagrodą szczególnie pożądaną.

Warto wspomnieć, że tą samą ustawą do systemu odznaczeń III RP wprowadzono również Krzyż Zasługi z Mieczami.

Krzyż Zasługi a rekonstrukcja drugowojenna

                Kończąc historię Krzyża Zasługi warto odnieść się do wykorzystania odznaczenia w rekonstrukcji. Kilkukrotnie zdarzyło mi się np. widzieć osoby odtwarzające podoficerów i szeregowych WP z jesieni 1939r. ze Złotym lub Srebrnym Krzyżem Zasługi na piersi. O ile tak sytuacja nie jest całkowicie wykluczona, to jednak jest bardzo mało prawdopodobna, nawet przy założeniu że to odznaczenie za zasługi w pracy cywilnej – urzędnik państwowy szczebla odpowiednio wysokiego, by otrzymać Złoty Krzyż Zasługi albo posiadałby już stopień oficerski, albo w ogóle nie zostałby zmobilizowany w 1939r. Jeśli nawet rekonstruktor jako osoba prywatna takie odznaczenie uzyskał, na potrzeby rekonstrukcji powinien zrezygnować z jego noszenia lub zastąpić je trzecim stopniem, tj. Brązowym Krzyżem Zasługi, bardziej przystającym do stopnia wojskowego odtwarzanej postaci.

                Podobnie sytuacja wygląda z Wojskiem Polskim na Wschodzie i wczesnopowojennymi formacjami wojskowymi (WP, WW/KBW, WOP, MO, etc.) – o ile rekonstruktorzy 1/2AWP chętniej obwieszają się typowo bojowymi odznaczeniami, o tyle na rekonstrukcjach typu „Rozbicie PUBP” zdarzają się postaci z krzyżami w zaskakująco wysokich klasach lub, co gorsza, z krzyżami z literami „PRL”. Drugi przypadek razi, bo niestety na tego typu imprezach odległość od widzów jest zwykle niewielka, więc takie rzeczy widać na zdjęciach. W pierwszym przypadku sytuacja jest analogiczna jak przy rekonstrukcji formacji 2RP – w pierwszych latach powojennych raczej kierowano się przedwojennymi zasadami nadawania i żaden żołnierz/funkcjonariusz poniżej stopnia podpułkownika raczej Złotego Krzyża Zasługi mieć nie mógł (a pamiętajmy że komendant powiatowego UBP rzadko miał stopień wyższy niż porucznik.

                Jeśli zaś chodzi o PSZ na Zachodzie i formacje partyzanckie wierne Rządowi na Uchodźstwie, to podkreślić trzeba, że wojskowym nadawano raczej Krzyże Zasługi z Mieczami. Zatem żołnierz Polskich Sił Zbrojnych mógłby paradować z baretką takiego krzyża, pozostaje jednak mały „haczyk” – taki żołnierz mógłby być np. szoferem, ale raczej już nie zwykłym piechurem. Z kolei w AK najwyraźniej Krzyże Zasługi z Mieczami przyznawano w dużych ilościach, jednak nie było raczej zbyt wielu partyzantów, którzy w czasie wojny posiadali takowe, nawet jeżeli otrzymali odpowiednie dokumenty poświadczające nadanie.

                Tak jak zawsze w przypadku wykorzystywania odznaczeń w rekonstrukcji polecam wierność zasadzie: nie więcej niż potrzeba. Żołnierz, czy nawet oficer linowy nieposiadający żadnych odznaczeń nie był czasie wojny niczym niezwykłym. Przeciwnie, był znacznie częstszym widokiem niż żołnierze obwieszeni medalami jak choinki.

*Krytyków od razu informuję, że to jedna z dopuszczalnych form zapisu tego nazwiska.

Autor: Kamil Szustak

SUMMARY

In this article the author describes the history of a Polish Award – Cross of Merit from it’s estblishement to the modern times, showing the examples of award-related documents from his archive. The text also discusses in short the use of the award (replicas) in re-enactment.

Leave a comment