
W czerwcowy weekend, dzięki gościnności Muzeum Kolejnictwa na Śląsku, mieliśmy okazję przeprowadzić cykliczne zajęcia GRH w niecodziennej, industrialnej scenerii.
W sobotę od rana zaczęliśmy zajęciami z zakresu ratownictwa medycznego – współczesnego. Choć wielu może się to wydać dziwne, rekonstrukcja historyczna jest aktywnością sprzyjającą rozmaitym urazom. W ramach zajęć przećwiczono więc sposoby postępowania w przypadku ran możliwych do napotkania podczas inscenizacji.

Dodatkowo nasz szef służby medycznej skontrolował zawartość indywidualnych pakietów pierwszej pomocy (współczesnych),które obowiązkowo musi nosić ze sobą każdy członek grupy.

Po tym bloku zajęć i krótkiej przerwie przerobiliśmy także materiał z zakresu działania drużyn sanitarnych według instrukcji wojennych. Przećwiczyliśmy stałe elementy, takie jak opatrywanie ran, czy wykorzystanie pasów noszowych.



Ze względu na to, ze w tym czasie muzeum przeżywało oblężenie ze strony najmłodszych, a szkolenie było, ze względu na wykorzystanie realistycznych środków pozoracji, dosyć krwawe, całość odbywała się na zamkniętej dla zwiedzających części obiektu.



Zajęcia zajęły praktycznie cały dzień, toteż dopiero gdy zaczął zwolna zapadać zmrok, przygotowaliśmy nocleg w namiocie z pałatek, co również było okazją do przypomnienia sposobów wykorzystania tego elementy wyposażenia. Część rekonstruktorów z kolei udała się na nocleg do wagonu pancernego.
Następnego dnia, przed otwarciem muzeum dla zwiedzających odbyliśmy krótkie zajęcia praktyczne z zasad walki w terenie miejskim. Niepowtarzalne plenery pozwoliły przez chwilę poczuć się jak podczas walk o kołobrzeską parowozownię.

Gdy do muzeum zaczęli przybywać zwiedzający, weszliśmy w rolę przewodników opowiadając nieco bardziej szczegółowo o historii wagonu pancernego i Straży Ochrony Kolei z pierwszych lat powojennych.
Autor: Kamil Szustak
