Czasami udaje się pozyskać komplet odznaczeń z dokumentami, książeczką wojskową i jeszcze z życiorysem lub charakterystyką wystawioną przez dowódcę, i w takim wypadku od razu o danym człowieku wiadomo już prawie wszystko. Czasami jednak dostajemy tylko okruchy, z których ciężko wyczytać jakąś historię. W takich przypadkach warto też czasem zaryzykować i poszukać czegoś w archiwach. Czasami niestety dostępne w archiwum dokumenty nie wnoszą nic. Trochę tak było w tym przypadku.
Kupione kiedyś przy okazji dwa dokumenty od medali „Za zdobycie Budapesztu” i „Za zdobycie Wiednia”. Kombinacja imienia „Bronisław”, nazwiska „Snietkowski” i wystawcy dokumentu (Komisariat Wojskowy Obłasti Kamieniec Podolski) mogły sugerować Polaka.

Dość łatwo, mimo przekręconego w dokumentach nazwiska – Sniatkowski (Śniatkowski?) zamiast Snietkowski, udało się znaleźć informację o odznaczeniu medalem „Za odwagę” i Orderem Czerwonej Gwiazdy. Dawało to trochę informacji. Co ciekawe, pomimo, że oba wnioski składano w ramach tej samej jednostki, na pierwszym widnieje narodowość „Ukrainiec”, na drugim „Polak”.
Ze względu na tę niekonsekwencję, oraz by uzyskać trochę dodatkowych informacji (np. adres zamieszkania i miejsce pracy lub służby po wojnie), postanowiłem wystarać się o kartę ewidencyjną odznaczonego. Po pewnym czasie dostałem nawet dwie, co z tego, skoro były to karty wojenne (starszego wzoru), w dodatku wypełnione wyjątkowo niestarannie. Tak naprawdę nie wniosły nic nowego.


Zatem zacząłem od okruchów i z samych tych okruchów trzeba było złożyć historię żołnierza.
Bronisław Sniatkowski, syn Jana (Iwana) urodził się w 1910r., prawdopodobnie w okolicy Kamieńca Podolskiego. Służbę wojskową w Armii Czerwonej pełnił w latach 1932-35. W 1941r. nie został zmobilizowany – prawdopodobnie front przetoczył się przez te tereny zbyt szybko.
Kolejna potwierdzona informacja mówi o powołaniu do służby wojskowej w 1944r.przez Bazaliański RWK (od miasteczka Bazalia) w Obłasti Kamienieckiej. Po pierwsze, sugeruje to, ze mieszkał w tym czasie w okolicach Bazalii, po drugie zaś, pomimo, że data jest tylko roczna, możemy założyć, że powołanie miało miejsce wiosną – Kamieniec Podolski został wyzwolony w marcu.
Skierowany został do plutonu łączności 1 kompanii 1 batalionu 206 pułku strzeleckiego, 99 Dywizji Strzeleckiej, 1 Frontu Ukraińskiego na stanowisko telefonisty.
8 Lipca 1944r. został lekko ranny, prawdopodobnie w wyniku ostrzału artyleryjskiego z rejonu Ocieki i Ostrowa. 206ps znajdował się wówczas gdzieś w rejonie Borku, na wschód od Dębicy. Za ten dzień zanotował straty: 1 zabity i 4 rannych, ale prawdopodobnie Bronisław, jako lekko ranny, nie wycofany z linii, nie został tam uwzględniony.

Już 12 dni później, podczas walk o stację w Ropczycach wyróżnił się po raz pierwszy. W uzasadnieniu nadania medalu „Za Odwagę czytamy:
[…]w bojach za st.[ację] Ropczyca[Ropczyce] Rejonu Dembickiego [Dębickiego] 20.8.1944 roku pod silnym ogniem przeciwnika naprawił dziewięć uszkodzeń linii łączności, czym zabezpieczył bezproblemowe kierowanie bojem.”

1 października Bronisława Sniatkowskiego odznaczono medalem „Za odwagę”.
Po walkach w rejonie Dębicy, jego pułk skierowano na Węgry .W grudniu podchodził pod Budapeszt, forsując Dunaj. Tu nasz telefonista wyróżnił się ponownie 5.12.1944r.:
W walkach na podejściu do miasta Budapeszt przy forsowaniu rzeki Dunaj […] przeprawiwszy się w składzie swojego plutonu pod silnym Artyleryjskim ogniem moździerzowym przeciwnika szybko nawiązał łączność między kompaniami, zapewniając dowództwom batalionów bezproblemowe kierowanie walką.
9.12.1944r. w czasie wściekłego kontrataku przeciwnika pod silnym ogniem artylerii i karabinów maszynowych naprawił 7 uszkodzeń na linii łączności.

22. Lutego 1945r.odznaczony został Orderem Czerwonej Gwiazdy.
Po walkach na terenie Węgier, pułk, a z nim szeregowiec Sniatkowski, w kwietniu 1945r.wziął udział w walkach o Wiedeń.
O dalszych losach Bronisława Sniatkowskiego wiadomo niewiele. Zdemobilizowany został przed lipcem 1946r. i powrócił w rodzinne strony, do Obłasti Kamienieckiej.
Prawdopodobnie nie skorzystał z możliwości „repatriacji” i pozostał w ZSRR.
Brak danych o odznaczeniu Orderem Wojny Ojczyźnianej w 1985r. sugeruje, że zmarł przed tą datą.
Autor: Kamil Szustak
