
Krotke -Kochanowski Jan syn Gustawa
Data i miejsce urodzenia: 1920r.(1910r.), powiat Będzin, woj. Śląskie
Narodowość: Polak
Wykształcenie:
Gimnazjum w Brodach, matura w 1939r.
Praca i służba wojskowa przed bitwą pod Lenino:
Do ZSRR trafił w nieznanych okolicznościach, Alojzy Sroga zdaje się jednak sugerować, że nie wiązało się to z wywozem do łagru (choć byłoby to dziwne biorąc pod uwagę losy jego ojca – patrz „dodatkowe informacje”), wspominając, że był m.in. poszukiwaczem złota i w Sielcach paradował w bardzo eleganckich wysokich butach, które dzięki temu zakupił. Gdzie indziej Sroga podaje, że Krotke -Kochanowski przebywał w północnych rejonach ZSRR.
W WP od 06.1943r.
Plutonowy, szef kompanii, 2 kompania CKM, 1pp.
Następnie skierowany na szefa kompanii do 6 kompanii strzeleckiej, gdzie zwrócił uwagę aparatu polityczno-wychowawczego jako wykształcony i oczytany. W efekcie skierowany do 5 kompanii strzeleckiej na zastępcę dowódcy ds. polit.-wych.
Udział w bitwie pod Lenino:
Plutonowy podchorąży, zastępca dowódcy ds. polit-wych. , 5 kompania strzelecka, 1pp.
Z wniosku na Order Wojny Ojczyźnianej II kl. (na jego podstawie nadano ostatecznie Order Wojny Ojczyźnianej I kl.):
„W walce 12 i 13 października 1943r. pod Lenino jako zastępca dowódcy kompanii ds. politycznych, dał wzór bezprzykładnej odwagi i umiejętnego dowodzenia swoim pododdziałem. W czasie ataku na okopy przeciwnika był jednym z pierwszych, którzy wdarli się na niemieckie pozycje. Kochany przez wszystkich żołnierzy[,] był dla nich przykładem nieustraszoności. Został śmiertelnie ranny w czasie natarcia na wieś Trygubowo i pozostał na posterunku bojowym do ostatniej minuty życia.”
Ranny siedmioma odłamkami – w prawe płuco, prawą rękę i obie nogi.
Uznany za zmarłego z upływu krwi po zranieniu; jego dokumenty zabrał por. Henryk Różański, szef sztabu 3 batalionu.
Nieprzytomny dostał się do niewoli.
Służba i praca po bitwie pod Lenino:
„Pośmiertnie” awansowany do stopnia porucznika (przed 30.09.1943r.).
Odzyskał przytomność 13.0.1943r. Już w niewoli niemieckiej.
Dzięki operacji przeprowadzonej w warunkach polowych przez jeńca – radzieckiego oficera-lekarza, uniknął amputacji nogi.
Przebywał początkowo w obozie na terenie Estonii, potem w Muehlberg nad Łabą (Stalag IVB),
23.04.1945r. – Wyzwolony z obozu przez Armię Czerwoną, powrócił do Polski.
Przez 10 lat po wojnie wielokrotnie przechodził operacje w związku z komplikacjami po ranach pod Lenino.
Zamieszkał w Warszawie.
W latach 70. był wiceprezesem Związku Spółdzielni Inwalidów.
W 1994r. Był prezesem Zarządu Głównego Związku Inwalidów Wojennych RP.
Działał w Kole Przyjaciół Brodów – brał m.in. udział w III Zjeździe w Wiśle w 1995r.
Odznaczenia (jakie, kiedy i za co):
Polskie:
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (po wojnie);
Krzyż Walecznych (pośmiertnie) – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino;
Radzieckie:
Order Wojny Ojczyźnianej I kl. (posmiertnie) – 11.11.1943r. – za działania pod Lenino (patrz wyżej).
Rany i kontuzje:
12.10.1943r. Ciężko ranny odłamkami w klatkę piersiową, prawą rękę i obie nogi.
Data i miejsce śmierci: 14.10.1996r., Warszawa (?)
Dodatkowe informacje:
We wniosku i rozkazach figurował jako „hrabia Krotke-Kochanowski” (w radzieckiej wersji jako Jan graf Krotke-Kochanowski) – jak podaje Alojzy Sroga, prawdopodobnie ktoś źle odczytał „chor.” jako „hr.”, co w połączeniu z podwójnym nazwiskiem spowodowało całe zamieszanie.
Był synem leśniczego, byłego oficera 1ppleg. Gustawa Kochanowskiego (syna Franciszka, ur. 01.03.1887r.), który przyjął nazwisko żony (Krotke), by uniknąć poboru do armii austro-węgierskiej. Gustaw Krotke-Kochanowski został zamordowany w Kijowie przez NKWD.
Według Alojzego Srogi miał „metr dziewięćdziesiąt dwa wzrostu, sto siedem kilo wagi.” Gdzie indziej tenże podaje, że podczas pobytu w ZSRR nosił brodę, co po przybyciu do Sielc sprawiło, że brano go kilkukrotnie za szpiega.
Nagrał relację z pobytu w ZSRR, udziału w bitwie i pobytu w niewoli niemieckiej dla Archiwum Historii Mówionej Ośrodka „Karta” (sygnatura AW_I_0527).
Przygotowano w oparciu o dane CA MO RF i książkę “Początek drogi. Lenino.” Alojzego Srogi.
Dodatkowe zdjęcia:
